Fatalne konsekwencje dobrych intencji. Rośnie liczba ofiar "choinki"

Personel Centrum Medycznego Kaiser Permanente w San Jose w Kalifornii zaraził się COVID-19 od bezobjawowego nosiciela. Prawdopodobnie do masowych zarażeń nie doszłoby, gdyby ten nie założył kostiumu choinki. Liczba przypadków ciągle rośnie.

Do masowych zachorowań doszło przez ten feralny kostium Do masowych zachorowań doszło przez ten feralny kostium
Źródło zdjęć: © Twitter.com

Do masowych zarażeń koronawirusem doszło 25 grudnia – w Boże Narodzenie. Bezobjawowym nosicielem COVID-19 okazał się członek szpitalnego personelu, który feralnego dnia nosił nadmuchiwany kostium choinki. Chciał w ten sposób podnieść pacjentów i pracowników placówki na duchu i wprowadzić świąteczny nastrój.

Koronawirus. COVID-19 w szpitalu. Liczba zarażonych ciągle rośnie

Jak podaje Fox News, pechowy kostium był wyposażony w specjalny wentylator na baterie, który umożliwiał mu utrzymanie właściwego kształtu. Właśnie ten mechanizm przyczynił się do rozprzestrzenienia się w pomieszczeniu kropelek śliny zawierających koronawirusa i rozniesieniem go wśród członków personelu.

27 grudnia członkowie personelu szpitala przeszli test na koronawirusa. Aż u 44 osób dał on wynik pozytywny. Wysoka liczba przypadków skłoniła władze placówki do wszczęcia śledztwa, które pozwoliło prześledzić, jak doszło do rozprzestrzenienia się COVID-19 wśród pracowników.

Zobacz tez: Szczepionka na COVID-19. Kolejna grupa zawodowa może wskoczyć do etapu pierwszego

Rozniesienie się COVID-19 wśród pracowników okazało się tragiczne w skutkach zmarła jedna z zarażonych recepcjonistek. Personel nadal regularnie wykonuje testy na obecność koronawirusa, jednak liczba chorych nie maleje – wręcz przeciwnie, w trakcie kolejnych badań ustalono, że pozytywne wyniki uzyskało łącznie 51, a później 60 osób.

Tragiczne wydarzenia skłoniły władze szpitala do wprowadzenia nowych zasad. Na terenie obiektu nie wolno nosić już nadmuchiwanych kostiumów, przeszedł on też gruntowną dezynfekcję. Wprowadzono również dodatkowe obostrzenia dla pracowników.

Podejmujemy kroki w celu wzmocnienia środków ostrożności wśród personelu, w tym poprzez utrzymywanie fizycznego dystansu, zakaz gromadzenia się w pomieszczeniach socjalnych, dzielenia się jedzeniem i napojami oraz noszenie maseczek – podkreśla Irene Chavez, rzeczniczka szpitala, w rozmowie z Fox News.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki