Klienci się skarżą. To doprowadza do szewskiej pasji
Rosnąca popularność kas samoobsługowych nie idzie w parze z komfortem klientów. Coraz więcej osób zwraca uwagę na towarzyszący zakupom hałas, na który składają się głośne komunikaty wydawane przez urządzenia. W listach do redakcji trojmiasto.pl pojawiają się prośby o wprowadzenie opcji wyciszenia lub dostosowania głośności.
Najważniejsze informacje
- Głośniki przy kasach samoobsługowych są powodem irytacji wielu klientów.
- Kupujący domagają się opcji wyciszenia instrukcji głosowych oraz usprawnień technicznych.
- Część osób uważa, że obecny system utrudnia komfortowe robienie zakupów.
Uciążliwe komunikaty podczas zakupów
Dźwięki wydawane przez kasy samoobsługowe, w tym powtarzające się instrukcje, często przeszkadzają klientom, którzy chcą szybko i sprawnie zapakować zakupy.
Lubię kasy samoobsługowe w dyskontach, ale nie rozumiem, dlaczego nie ma w urządzeniach opcji wyłączenia dźwięku, by głos, który podpowiada klientom, co mają robić, nie irytował innych kupujących – zwraca uwagę jeden z internautów, piszący list do redakcji trojmiasto.pl.
W sieci pojawiają się także głosy dotyczące braku rozwiązań sprzyjających wygodzie, np. dodatkowych półek na torby.
To nie Ty wybierasz produkt. Sklep ma plan. Sprawdzamy, jak działa
Różne podejście do kas samoobsługowych
Nie wszyscy użytkownicy krytykują nowoczesne rozwiązania. Część z nich uważa, że polecenia głosowe są potrzebne, zwłaszcza przy wykrywaniu błędów lub konieczności wezwania obsługi.
To że kasy mówią jest potrzebne. Można kasować bez skupiania się na ekranie, poza tym jak jest jakiś błąd, to obsługa słyszy że musi podejść – podkreśla internauta.
Wyraźne jest jednak podzielenie opinii: część klientów chce całkowitego wyciszenia automatów, inni uważają obecny system za funkcjonalny.
Nadmiar dźwięków dokucza nie tylko klientom
Hałas to problem nie tylko dla pojedynczych osób robiących zakupy. Wskazuje się, że głośne automaty i reklamy męczą pracowników, a ciągły natłok bodźców uniemożliwia spokojne zapakowanie produktów.
Od pewnego czasu sklepy sieciowe są pełne hałasu reklamowego, głośniki cały czas wrzeszczą, wylewając na kupujących potoki prymitywnych reklam. Nie ma chwili wytchnienia. Współczuję też pracownikom.
Wyzwania dla mniej technologicznych użytkowników
Niektórzy klienci podkreślają, że obsługa kas samoobsługowych bywa trudna, szczególnie dla seniorów lub osób niepełnosprawnych. Zwolennicy rozwiązań prokonsumenckich apelują, by zawsze przy kasach dyżurował pracownik gotowy do pomocy.
Powinna być przy kasach zawsze przynajmniej jedna osoba z obsługi, która pomaga wszystkim potrzebującym. Żaden komunikat głosowy tego nie załatwi.
Potrzeba zmian w sklepach
Temat kas samoobsługowych w polskich sklepach wzbudza emocje i dzieli klientów. Coraz więcej osób oczekuje, że sieci handlowe wsłuchają się w głosy użytkowników i wprowadzą opcję regulacji dźwięków lub inne udogodnienia.
Źródło: trojmiasto.pl