Strażacy z OSP w Nowej Słupi pochwalili się w środę (16 września) nietypową interwencją. Otrzymali zgłoszenie, że na jednej z posesji miejskiej znajduje się wąż. Natychmiast ruszyli na miejsce.
Na miejscu okazało się, że wąż to zaskroniec. Chociaż zwierzę nie jest jadowite i nie powinno zrobić nikomu krzywdy, jego obecność może powodować dyskomfort. OSP zdecydowała się więc na interwencję.
Na udostępnionym w sieci nagraniu widać, że strażacy-ochotnicy musieli radzić sobie podczas interwencji metodami, na które pozwolił im sprzęt. Ostatecznie działania OSP zakończyły się sukcesem. Wąż (który jest w Polsce pod ochroną) wrócił do swojego naturalnego środowiska.
Zgłoszenie miało miejsce o godz. 16:08. Interwencja zakończyła się sukcesem obustronnym. mieszkańcy czują się bezpiecznie, a zwierzę wróciło całe i zdrowe do swojego środowiska - relacjonują strażacy w rozmowie z o2.pl.
Strażacy z Nowej Słupi odpowiedzieli też na komentarze internautów dotyczące charakteru interwencji i użycia np. łopaty. Podkreślili, że nie dysponują sprzętem, który ma PSP lub specjalne firmy. Starali się pomóc zwierzęciu w powrocie do środowiska naturalnego.
Działania podjęliśmy sprzętem którym dysponujemy. Niestety większość sprzętu kupujemy również za środki własne naszych duchów. Jesteśmy tylko OSP i nie dysponujemy takim sprzętem jak jednostki PSP lub firmy zajmujące się tego typu zdarzeniami - zaznaczyli przedstawiciele OSP w Nowej Słupi w rozmowie z o2.pl.