Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek mężczyznę podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem.
Funkcjonariusze zatrzymali 38-letniego obywatela Polski, który jest podejrzewany o to, że wczoraj przy ul. Stanisławowskiej groził przechodniom, posługując się nożem - podano w policyjnym komunikacie.
Obecnie śledczy prowadzą dalsze czynności procesowe, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
Sceny grozy we Wrocławiu
Niebezpieczna sytuacja miała miejsce w poniedziałek, po godz. 17.00, przy przystanku Muchobór Wielki na ul. Stanisławowskiej we Wrocławiu.
TVN24, powołując się na relację świadka, podało, że mężczyzna bez koszulki biegał po chodniku, a w ręce trzymał narzędzie przypominające nóż.
Widziałem, że ludzie uciekają z przystanku, głównie dzieci. Wtedy zobaczyłem, że szaleje z nożem ten człowiek. Byłem z żoną, staraliśmy się nie wychodzić z samochodu - relacjonował Paweł Wajda, lokalny działacz Koalicji Obywatelskiej, w rozmowie z tvn24.pl.
Zdaniem Wajdy, agresor wymachiwał nożem kuchennym.
W mediach społecznościowych pojawiło się krótkie nagranie, na którym częściowo zarejestrowano przebieg zdarzenia. Na filmie widać, że młody mężczyzna wdał się w awanturę z dwiema innymi osobami. Po chwili zaczął im wygrażać (nagranie nadal jest dostępne w sieci, nie publikujemy go, ponieważ widać na nim twarze uczestników zajścia).
Z relacji Wajdy wynika, że całe zajście trwało ok. trzech minut. W pewnym momencie agresor pobiegł w głąb osiedla. Sprawą zajęła się policja.