Do zdarzenia doszło na ulicy Lawendowe Wzgórze w Gdańsku. Patrolujący ten rejon policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji zauważyli rozstawione przy drodze niewielkie stoisko. Sprzedażą orzeźwiającego napoju zajmowały się młode gdańszczanki.
Mundurowi postanowili podejść i porozmawiać z młodymi przedsiębiorczyniami. Szybko okazało się, że cała akcja ma charakter charytatywny. Dziewczynki samodzielnie zorganizowały stoisko, a cały dochód ze sprzedaży lemoniady postanowiły przeznaczyć na zakup karmy dla bezdomnych zwierząt, którą następnie chcą przekazać do lokalnego schroniska.
Wakacje za fortunę? Oto najdroższe atrakcje nad morzem 2026
Poruszeni tak piękną postawą i dojrzałością dzieci, policjanci nie przeszli obok stoiska obojętnie. Postanowili aktywnie wesprzeć dziecięcą zbiórkę i dołożyli własną "cegiełkę", aby pomóc w realizacji tego szlachetnego celu.
– W codziennej służbie zdarzają się sytuacje, które wykraczają poza rutynę. To była właśnie jedna z nich – podkreślają gdańscy funkcjonariusze, nie kryjąc podziwu dla zaangażowania i szczerych chęci niesienia pomocy, jakimi wykazały się dziewczynki.
Inicjatywa młodych mieszkanek Gdańska pokazuje, że nawet najmniejszy gest i prosty pomysł mogą stać się początkiem czegoś wielkiego. "Dziewczyny trzymamy kciuki, aby Wasza inicjatywa zakończyła się pełnymi miskami w schronisku" - kibicują dziewczynkom policjanci.