Odwiedził 6 lodziarni nad Bałtykiem. "Wnioski niestety są smutne"

Twórca kanału "Podróże ze smakiem" odwiedził sześć lodziarni w Dziwnowie nad Morzem Bałtyckim, by sprawdzić skład oferowanych tam lodów. "Wnioski niestety są smutne" - podsumował Adrian Nijak.

.Adrian Nijak.
Źródło zdjęć: © Podróże ze Smakiem, YouTube
Edyta Tomaszewska

Adrian Nijak, autor kanału "Podróże ze smakiem", postanowił przyjrzeć się bliżej temu, z czego przygotowywane są lody serwowane w lokalnych lodziarniach w Dziwnowie. Youtuber odwiedził sześć miejsc, pytając o bazowy skład deseru śmietankowego. Szczególną uwagę zwrócił na to, czy do produkcji wykorzystywana jest świeża śmietanka.

Na podstawie zebranych odpowiedzi Nijak zauważył, że w większości lodziarni sprzedawcy otwarcie mówili o wykorzystywaniu gotowych mieszanek lub proszków zamiast prawdziwej śmietanki. Jego zdaniem, chociaż taka informacja może rozczarować klientów, należy docenić szczerość personelu. Wskazał, że lepsza jest uczciwość niż składanie pustych obietnic.

Klasyczne lody czy współczesne smaki? Sprawdzam ofertę Biedronki

Kontrowersje wokół podawanych informacji o składzie lodów

Największe emocje wśród odwiedzonych punktów wzbudził jednak ostatni lokal. Tam pracownik zapewnił, że oferowane lody śmietankowe przyrządzane są na bazie śmietanki. Po zakupie i spróbowaniu produktu influencer zdecydował się poprosić o udostępnienie listy składników.

Sprzedawca na początku odmówił, pytając o powód zainteresowania i o firmę, którą reprezentuje Nijak. Dopiero przywołanie przepisów dotyczących praw konsumenta przekonało obsługę do pokazania dokumentacji.

Jak opisał twórca kanału, okazało się, że lody w rzeczywistości nie były wytwarzane z prawdziwej śmietanki. Bazowały na gotowej mieszance, co było sprzeczne z wcześniejszymi deklaracjami pracownika. Nijak zwrócił uwagę, że takie działanie wprowadza konsumentów w błąd i określił je mianem oszustwa. Pracownik lodziarni odpowiedział odmownie na jego zarzuty, stwierdzając, że influencer jest zbyt dociekliwy.

Przypadek opisywany przez Adriana Nijaka stał się pretekstem do przypomnienia obowiązujących przepisów. Każdy sprzedawca jest zobowiązany informować klientów o składzie oferowanych produktów — zarówno tych pakowanych, jak i sprzedawanych luzem, takich jak lody. Dane te powinny być prezentowane w jasny sposób, np. na etykiecie, tabliczce, w katalogu lub udostępniane na życzenie klienta.

W szczególności informacje o składnikach, alergenach czy terminie przydatności do spożycia muszą być łatwo dostępne. Ma to zapewnić konsumentom możliwość podjęcia świadomej decyzji zakupowej i ochronę przed potencjalnym wprowadzeniem w błąd.

Wybrane dla Ciebie