Groza na warszawskiej Pradze. Dziki stały pod jej blokiem. "Zamarłam"
Dziki w Warszawie coraz śmielej podchodzą pod bloki, wzbudzając obawy wśród mieszkańców. Niedawno zwierzęta uniemożliwiły pani Kindze powrót do domu na Pradze-Północ. - Zamarłam ze strachu, serce biło mi jak młot - powiedziała w rozmowie z portalem o2.pl.
Źródło zdjęć: © Czytelniczka o2, Google Maps