Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
KLS
|

O krok od tragedii. Ujawnił, co spotkało go na planie "Pytania na śniadanie"

3
Podziel się:

Robert El Gendy wyznał, że początki na planie "Pytania na śniadanie" nie były łatwe. Prezenter przyznał, że przeżył coś, co mogło się skończyć dla niego tragicznie. Nie wiedział bowiem o tym, że... miał pękniętą szczękę.

O krok od tragedii. Ujawnił, co spotkało go na planie "Pytania na śniadanie"
Robert El Gendy (AKPA)

Kilka dni temu media obiegła informacja, że Ribert El Gendy, uczestnik "Dance Dance Dance" uległ poważnemu wypadkowi.

Podczas próby generalnej, chcąc wykonać podnoszenie wraz ze swoją taneczną partnerką, Małgorzatą Opczowską, doznał kontuzji. Natychmiast wezwano lekarza. Prezentera wysłano na prześwietlenie. Okazało się, że uszkodził więzadło łokciowe w stawie śródręczno-paliczkowym kciuka i że bez gipsu się nie obędzie.

Teraz na jaw wyszły zaskakujące fakty. Okazuje się bowiem, że... nie jest to pierwszy raz w telewizji, gdy El Gendy doznaje kontuzji. Zdecydował się opowiedzieć o tym serwisowi "Pomponik".

Prezenter przyznał, że początki pracy w "Pytaniu na śniadanie" nie były łatwe. Gdy przygotowywał się do jednego z odcinków, nagle wydarzyło się coś niespodziewanego. Stracił przytomność i upadł na kamienną posadzkę.

Nigdy o tym nie mówiłem publicznie, bo było to dla mnie trudne, ale trzy lata temu, kiedy dopiero zaczynałem pracę w "Pytaniu na śniadanie", zdarzyło się coś, co mogło skończyć się dla mnie tragicznie. Czekałem na omówienie programu i nagle upadłem na kamienną posadzkę i straciłem przytomność. Dzień wcześniej wróciłem z Ameryki Południowej z Rajdu Dakar, nie spałem 26 godzin, zmieniłem strefę czasową... - przyznał.

Prezenter trafił do szpitala, a tam lekarze uznali, że... ma pękniętą czaszkę!

Trafiłem na SOR do szpitala na Wołoskiej w Warszawie, po prześwietleniu okazało się, że pękła mi czaszka. Co parę minut traciłem przytomność, także w szpitalu. Lekarze do dziś nie wiedzą, jaka była przyczyna. Szukali zmian nowotworowych, na szczęście nic nie znaleźli, ale od tego momentu badam się regularnie, bo po prostu się boję... - dodaje.

Nie pozostaje zatem nic innego niż życzyć mu, aby nie miał więcej wypadków w pracy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(3)
😂😂😂😂😂
10 miesięcy temu
Cinizna i błąd materiału,ot facet 100%.
Hmm
10 miesięcy temu
Szczęka-czaszka żadna różnica
Polif
10 miesięcy temu
Ja miałam podejrzenie zawału serca, udaru mózgu, nowotworu mózgu, stwardnienia rozsianego itp. Ponad rok odsyłana od specjalisty do specjalisty. Badania za badaniami. Objawy były takie, że traciłam świadomość kilka razy dziennie (bez omdlenia mięśniowego). Czasami zamiast tego objawy zawału serca - arytmia serca, ucisk w mostku, wysokie tętno. Ponadto wrażenie derealizacji - jakby to co mnie otacza to był film a nie realia... Gdy na kilkanaście sekund straciłam władzę w części twarzy i języka trafiłam na pogotowie z podejrzeniem udaru. Niczego nie wykryto. Dopiero gdy odesłali mnie do psychiatry twierdząc, że to może być nerwica, bo fizycznie nic mi nie jest... zaczęłam szukać przyczyny na własną rękę (psychiatra wykluczył nerwicę). Znalazłam ciekawy artykuł amerykańskiego lekarza. Sprawdziłam tezę... TAK, to był bardzo duży niedobór witaminy D3. Żaden z lekarzy nie zasugerował nawet takiego badania... a miałam robione naprawdę przeróżne dziwne, łącznie z pasożytami... Już następnego dnia trafiłam do polecanego hematologa w Warszawie. Pokazałam mu wyniki badań... powiedział, że przy takim niedoborze D3 organizm ma nie tylko problem z przyswajaniem między innymi magnezu z pożywienia, ale problem pojawia się w przejmowaniu magnezu z krwi do komórek. Dlatego w badaniach krwi wszystko było ok (suplementowałam magnez)... popłakałam się ze szczęścia gdy po tygodniu uzupełniania D3 pożegnałam objawy bezpowrotnie... Czasami 1 tabletka/dzień nawet nie z lekiem tylko suplementem diety potrafi odmienić życie... Dbajcie o siebie
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić