Historyczny dąb pod topór? Prokuratura interweniuje
Prokuratura w Białymstoku zaskarżyła decyzję sądu w sprawie inwestycji przy historycznym dębie. Twierdzi, że budowa zagraża drzewu.
Najważniejsze informacje
- Prokuratura złożyła skargę kasacyjną do NSA z powodu budowy bloku przy wiekowym dębie.
- Sąd pierwszej instancji uznał decyzję o budowie za zgodną z prawem.
- Drzewo jest w centrum uwagi społeczników.
Konflikt wokół inwestycji w Białymstoku nabiera tempa. Prokuratura Regionalna skierowała skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na decyzję WSA dotyczącą zezwolenia na budowę bloku w pobliżu 130-letniego dębu. Argumentuje, że inwestycja zagraża zarówno koronie, jak i systemowi korzeniowemu drzewa.
WSA podtrzymał decyzję białostockiego magistratu, uznając, że pozwolenie na budowę było zgodne z prawem. Sąd podkreślił, że jego zadaniem było jedynie badanie legalności decyzji, a nie ich celowości czy wpływu na lokalne ekosystemy. Prokuratura jest jednak przekonana, że ochrona przyrody została pominięta.
Jak podkreśla PAP, pomimo wcześniejszych prób uznania dębu za pomnik przyrody, formalności te nie zostały skutecznie zakończone z powodu decyzji wojewody.
Prokuratura zwraca uwagę, że ten aspekt sprawiał, że wymagana była szczególna ostrożność. Podkreśla też potrzebę powołania biegłego z zakresu dendrologii, by dokładnie określił wpływ inwestycji na drzewo.
Konflikt interesów i lokalna społeczność
Postępowanie sądowe wyraźnie wzbudziło lokalne emocje. Prokuratura wskazuje, że inwestor, posiadając decyzję środowiskową, nie uwzględnił wszystkich możliwych zagrożeń dla drzewa. Dlatego też organ prawny apeluje o rozwagę oraz niezbędne analizy i ustalenia dotyczące wpływu inwestycji na okoliczne środowisko.
Podkreślenie konieczności uzyskania zgody na przycinanie konarów i ingerencję w system korzeniowy sąsiedniego drzewo jest dla prokuratury kluczowe. Sprawa pozostaje otwarta i wymagająca dalszej analizy prawnej oraz przyrodniczej.