Pijana kobieta ugryzła ratownika. Chciał jej pomóc

Mieszkanka Podlasia będąc pod wpływem alkoholu zaatakowała policjantów i ratowników medycznych, którzy chcieli jej pomóc. Do zdarzenia doszło w restauracji podczas imprezy. Kobieta uderzyła głową o kant stołu, co spowodowało silne krwawienie i wymagało natychmiastowej pomocy medycznej.

.Pijana kobieta ugryzła ratownika. Chciał jej pomóc
Źródło zdjęć: © Policja, Shutterstock
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • 37-latka, będąc pod wpływem alkoholu, znieważyła policjantów i ratowników medycznych.
  • Do incydentu doszło podczas imprezy w powiecie ostrowskim.
  • Kobiecie grozi do trzech lat więzienia.

W nocy w powiecie ostrowskim (woj.podlaskie) wezwana została policja i ratownicy medyczni do kobiety, która będąc pod wpływem alkoholu, uderzyła głową o szklany stół. Doznała przy tym poważnych obrażeń i wymagała natychmiastowej pomocy.

Na miejsce jako pierwsi przybyli policjanci z Małkini. Pomimo udzielonej pomocy, kobieta zaczęła wyzywać ratowników medycznych i dopuściła się przemocy fizycznej – jednego ratownika odepchnęła, a drugiego ugryzła w palec. Sytuacja była na tyle poważna, że wezwano kolejne patrole policji.

Agresja 37-letniej kobiety nie ograniczała się tylko do ratowników medycznych. Podczas interwencji wielokrotnie obrażała policjantów, groziła im, a jednego z funkcjonariuszy kopnęła i ugryzła w dłoń.

Na myjni bez samochodu. Mężczyzna przyłapany. Pokazali nagranie

Ze względu na jej agresywne zachowanie, policjanci musieli towarzyszyć kobiecie w karetce do szpitala - czytamy na stronie mundurowych.

Pijana kobieta ugryzła ratownika. Co jej grozi?

Po zapewnieniu niezbędnej pomocy medycznej, kobieta została przewieziona do komendy w Ostrowi, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty.

Po wytrzeźwieniu 37-latka usłyszała zarzuty znieważenia policjantów i ratowników medycznych poprzez używanie słów uważanych za obraźliwe, naruszenia ich nietykalności cielesnej oraz kierowania gróźb karalnych w kierunku policjantów. Grozi jej do 3 lat więzienia - wyjaśnia asp. Marzena Laczkowska.
Wybrane dla Ciebie