Najważniejsze informacje
- Przyczyną uszkodzenia szyby w samolocie Ryanair miał być kontakt z ciałem obcym.
- 61-letni pasażer "został częściowo wyssany przez rozbite okno", ale udało się go uratować.
- Linie oczekują na oficjalny raport dotyczący okoliczności zdarzenia.
Do dramatycznego zdarzenia w samolocie Ryanair doszło 10 lipca, podczas lotu z Salonik. Jak podaje PAP, w trakcie wznoszenia doszło do gwałtownego wybuchu i rozbicia jednej z szyb. 61-letni pasażer został poważnie ranny – jego głowa i ramiona znalazły się po zewnętrznej stronie kadłuba po tym, jak częściowo został wyssany przez powstały otwór. Pozostali podróżni natychmiast zareagowali i zdołali wciągnąć mężczyznę z powrotem do środka kabiny.
Ciało obce przyczyną uszkodzenia silnika?
Sprawą zajmują się władze lotnicze oraz przewoźnik. Prezes Ryanaira, Michael O’Leary, ujawnił podczas poniedziałkowej prezentacji wyników firmy, że wstępna analiza wskazuje na możliwy kontakt silnika z jakimś ciałem obcym podczas startu w Salonikach.
Według wstępnych ustaleń wygląda na to, że ciało obce uszkodziło silnik podczas startu z Salonik, ale nie mamy jeszcze wystarczających danych, aby stwierdzić to z całą pewnością – przekazał O’Leary.
Przewoźnik zapowiedział też, że raport wstępny dotyczący tego głośnego incydentu zostanie opublikowany za około cztery tygodnie. Następnie planowane jest przedstawienie bardziej szczegółowych ustaleń dotyczących przyczyn i przebiegu zdarzenia.
Awaryjne lądowanie i pomoc dla pasażera
Od razu po incydencie załoga podjęła decyzję o przeprowadzeniu awaryjnego lądowania w Salonikach. Samolot oryginalnie miał lecieć do Memmingen w pobliżu Monachium, jednak ze względu na bezpieczeństwo pasażerów musiał natychmiast zawrócić. Rannego 61-latka przewieziono bezpośrednio do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej.
Według informacji przekazanych przez Ryanaira oraz relacji pasażerów, ocalenie życia mężczyźnie zawdzięcza on szybkiej reakcji współpodróżnych i załogi maszyny.
Kolejne kroki linii lotniczych Ryanair
Władze przewoźnika oraz eksperci lotniczy analizują obecnie okoliczności całego zajścia. Michael O’Leary zapowiedział, że wszystkie szczegóły zostaną udostępnione opinii publicznej po dokładnym zakończeniu śledztwa. Do tego czasu Ryanair śledzi sytuację i współpracuje z właściwymi służbami, czekając na wyniki niezależnych ekspertów.
Dla pasażerów oraz wszystkich związanych z lotnictwem bezpieczeństwo pozostaje podstawowym priorytetem, a tego typu sytuacje są dokładnie analizowane przez specjalistów.