Horror w Opolu. Ojciec najechał na dziecko
W sobotnie południe w Opolu doszło do niebezpiecznego zdarzenia. 36-letni mężczyzna podczas cofania samochodem potrącił swojego 3-letniego syna. Dziecko zostało przewiezione do szpitala.
Do niecodziennego, ale bardzo groźnego wypadku, doszło 14 marca na ulicy Sąsiedzkiej w Opolu. 36-letni kierowca, cofając samochodem, przypadkowo potrącił swojego syna.
Chłopiec nagle wybiegł z domu, co spowodowało zahaczenie go przez auto - informuje serwis "Prosto z Opolskiego".
Trzylatek od razu po wypadku był przytomny. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował dziecko karetką do szpitala na szczegółowe badania. Na miejscu lądował również śmigłowiec Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że dziecko nie odniosło obrażeń w wyniku zdarzenia. Kierujący pojazdem w chwili zdarzenia był trzeźwy - poinformowała serwis podkom. Marta Białek z opolskiej komendy.
Jak dodaje portal "Prosto z Opolskiego", policjanci będą prowadzić czynności wyjaśniające w tej sprawie. Postępowanie prowadzone jest pod kątem art. 160 Kodeksu karnego, a więc narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kodeks karny za to przestępstwo przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.