Polowali na ludzi w Sarajewie. Będzie przełom? Przeszukano dom 65-letniego Włocha
We Włoszech karabinierzy przeszukali dom jednego z podejrzanych w sprawie wyjazdów do Sarajewa w latach 90. podczas trwającej tam wojny - podała w środę Ansa. Uczestnicy tych wyjazdów płacili za możliwość strzelania do cywilów w oblężonym przez Serbów mieście. Podczas przeszukania domu 65-letniego Włocha zabezpieczono "znaczącą" fotografię.
Włoskie służby, działając na polecenie prokuratury w Mediolanie, przeprowadziły przeszukanie domu jednego z podejrzanych w Alessandrii, regionie Piemont. Działania te są częścią dochodzenia dotyczącego makabrycznych wyjazdów organizowanych w latach 90. Umożliwiały one bogatym cudzoziemcom, w tym Włochom, strzelanie do ludności cywilnej podczas oblężenia Sarajewa.
Dochodzenie wszczęto po zeznaniach byłych oficerów armii bośniackiej oraz świadków, którzy twierdzą, że istniała zorganizowana siatka umożliwiająca takie wyprawy.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 11.06
Media podały, że jednym z podejrzanych o udział w takich wyjazdach jest mieszkaniec Mediolanu, pochodzący z tamtejszych kręgów arystokratycznych (jego tożsamości nie podano).
Przeszukali dom 65-letniego Włocha
Jak podaje PAP, powołując się na informacje agencji Ansa, karabinierzy odnaleźli podczas przeszukania domu 65-latka w Alessandrii "znaczącą" fotografię, która uwidaczniała jednego z czterech podejrzanych z zaawansowanym wyposażeniem technicznym (m.in. tłumikiem).
"Ludzkie safari" w Sarajewie
Oblężenie Sarajewa, trwające od 1992 do 1996 r., jest uważane za najdłuższe i najbardziej krwawe oblężenie w historii Europy po II wojnie światowej.
Do niewinnych mieszkańców strzelali nie tylko serbscy żołnierze. Mieli to robić także bogaci Włosi, Francuzi czy Niemcy. Była to dla nich przerażająca forma rozrywki.
Najbardziej makabryczne jest to, że istniał cennik, ile strzelec musiał zapłacić członkom armii serbskiej za weekendowe polowanie - na cywila, dorosłego, kobietę, dziecko, kobietę w ciąży, żołnierza - powiedział jakiś czas temu były oficer wywiadu Bośni i Hercegowiny Edin Subaśić, cyt. przez TVN24.
Obecne dochodzenie ma na celu pociągnięcie odpowiedzialnych za te czyny osób do odpowiedzialności.