Jak przypomina portal "Moja Ostrołęka", sprawa dotyczy 41-letniego dziś mężczyzny z powiatu ostrołęckiego, w przeszłości znanego w regionie biznesmena. Do przestępstwa doszło w lutym 2022 r., a temat przez długi czas wywoływał w Ostrołęce duże poruszenie.
Prawomocny wyrok - jak podaje serwis - w tej sprawie zapadł 3 lutego 2025 r. przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku. Wcześniej, 28 czerwca 2023 r., Sąd Okręgowy w Ostrołęce skazał Michała L. na pięć lat i sześć miesięcy więzienia, jednak sąd drugiej instancji zmienił kwalifikację czynu i obniżył karę do czterech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Ostrołęka. Usłyszał wyrok za gwałt na nieletniej. Przebywa na wolności
Jak wynika z relacji "Moja Ostrołęka", jednym z powodów, dla których skazany nie rozpoczął odbywania kary, były wnioski obrony dotyczące odroczenia jej wykonania. W kwietniu 2025 r. rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Ostrołęce sędzia Michał Pieńkowski informował, że sąd wstrzymał wykonanie kary do czasu rozpoznania wniosku złożonego z uwagi na stan zdrowia.
Skazany Michał L. w chwili obecnej nie odbywa kary pozbawienia wolności. Obrońca skazanego złożył wniosek o odroczenie wykonania kary ze względu na stan zdrowia skazanego i sąd wstrzymał wykonanie kary do czasu rozpoznania tego wniosku - przekazywał wówczas sędzia Michał Pieńkowski, co cytuje "Moja Ostrołęka".
W tej samej wypowiedzi rzecznik wskazywał też, że Michał L. w trakcie postępowania był tymczasowo aresztowany w dwóch okresach: od 28 lutego 2022 r. do 3 marca 2022 r. oraz od 19 marca 2022 r. do 4 kwietnia 2023 r.
Kolejna decyzja sądu i opinia biegłego
Rozpoznanie wniosku o odroczenie wykonania kary miało się wydłużyć ze względu na kompletowanie dokumentacji medycznej. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Ostrołęce postanowieniem z 5 listopada 2025 r. odroczył wykonanie kary na trzy miesiące, czyli do 3 lutego 2026 r. Z informacji serwisu wynika jednak, że do sądu wpływały kolejne wnioski, także na etapie odwołań w sądzie wyższej instancji.
Ostatnie posiedzenie, na którym miała zapaść decyzja, planowano na 16 czerwca. Jak przekazuje "Moja Ostrołęka", nie zakończyło się ono rozstrzygnięciem, bo sąd zdecydował o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego lekarza.
Biegły ma teraz 30 dni na wydanie opinii, czy stan zdrowia Michała L. umożliwia odbywanie kary pozbawienia wolności. Następnie sąd wyznaczy kolejny termin posiedzenia.