Iława. Porsche topiło się w jeziorze. Kierowca miał dużo szczęścia [WIDEO]

Bardzo dużo szczęścia miał kierowca auta marki Porsche, które z wciąż niewyjaśnionych przyczyn wjechało do jeziora w Iławie i zaczęło tonąć. Mężczyzna zdołał w ostatniej chwili uciec z pojazdu przez okno.

Porsche topiło się w jeziorzePorsche topiło się w jeziorze
Źródło zdjęć: © youtube.com, Info Iława

Zdarzenie miało miejsce w piątek około godziny 16:00. Służby ratownicze zostały wezwane na ul. Chodkiewicza w Iławie, gdzie w miejscowym porcie zgłoszono, że do jeziora wpadło auto z kierowcą w środku.

Auto stało na terenie portu śródlądowego przy ul. Chodkiewicza w Iławie, niedaleko dźwigu. Nagle z impetem ruszyło i wjechało prosto do jeziora, po czym zaczęło szybko znikać pod wodą - przekazali dziennikarze portalu infoilawa.pl, który jako pierwszy poinformował o sprawie.

Auto zaczęło tonąć, kierowca miał szczęście

Relacjonujący to zdarzenie świadkowie przyznają, że auto bardzo szybko oddalało się od brzegu i w równie szybkim tempie nabierało wody do wewnątrz. Kierowca, który był jedyną osobą w samochodzie, na całe szczęście zachował zimną krew i udało mu się opuścić pojazd, zanim całkowicie zatonął. Najprawdopodobniej wydostał się przez okno lub szyberdach.

Po około trzech godzinach akcji, służbom ratunkowym udało się wyciągnąć auto z wody. Ze wstępnych informacji przekazanych przez iławską policję wynika, że kierowca miał pomylić biegi w samochodzie, gdy ruszał z nabrzeża.

Porsche w Jezioraku

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie