"Ilu jeszcze musi się przekonać". Mocne słowa strażaka ws. kuligów
Strażak prowadzący profil "Okiem Ochotnika" nie gryzł się w język. Mężczyzna skrytykował organizację kuligów za samochodami, wskazując, że ostatnio doszło w ten sposób do kilku tragicznych wypadów. - Jeszcze trochę zimy przed nami. Ciekawe, ilu jeszcze musi się przekonać, że to nie jest zabawa? - zapytał przewrotnie autor bloga "Okiem Ochotnika".
W ostatnich dniach doszło do kilku tragicznych zdarzeń na kuligach. 6 stycznia w Starym Borowcu pod Koninem traktor najechał na sanki, poważnie raniąc 45-letnią kobietę i jej 15-letnią córkę. Kobiety trafiły do szpitala.
Genialny trik. Już nigdy nie obierzesz inaczej mandarynki
Z kolei 10 stycznia po godzinie 23:30 w Grzebowilku koło Mińska Mazowieckiego kierowca samochodu osobowego marki Nissan ciągnął dwa worki typu big-bag, na których siedziało kilka osób. W pewnym momenciw 25-letni mężczyzna spadł z worka i uderzył w drzewo. Zmarł mimo podjętej reanimacji.
Chociaż organizacja kuligów za pojazdami mechanicznymi jest surowo zabroniona (grozi za to mandat w wysokości nawet 3 tys. zł), to nadal nie brakuje amatorów takiej "zabawy". Wielu zwolenników kuligów tego typu twierdzi, że "kiedyś były one organizowane i nic złego się nie działo".
Głos w sprawie zabrał autor bloga "Okiem Ochotnika". Strażak OSP wskazał, że kuligi za pojazdami mechanicznymi to ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia.
"Za moich czasów wszyscy robili takie kuligi i nikomu nic się nie działo, a teraz to wszystko przeszkadza!". Tak to leciało? Jeszcze trochę zimy przed nami. Ciekawe, ilu jeszcze musi się przekonać, że to nie jest zabawa? To nadal "zabawa jak dawniej" czy już czyjaś tragedia? - napisał mężczyzna i opisał jednocześnie ze szczegółami dramat z Grzebowilka.
Wpis blogera spotkał się z dużym odzewem. Internauci są podzieleni w ocenie sytuacji. Część wskazuje, że organizacja kuligu za samochodem lub traktorem "jest bezmyślna i świadczy o braku wyobraźni". Wielu komentujących broni jednak organizacji takiej "zabawy", twierdząc, że "nie można pozwolić, aby życie nas ominęło".