Impreza rodem z "Project X". Na miejscu interweniowała policja

W jednym z domów w Wielkiej Brytanii odbyła się impreza rodem z filmu "Project X". W wydarzeniu wzięło udział kilkaset osób, które "wylewały się" z budynku na ogródek oraz okolicę. Na miejscu musiała interweniować policja.

Obrazki przypominają zdjęcia z imprezy masowejObrazki przypominają zdjęcia z imprezy masowej
Źródło zdjęć: © TikTok

W 2012 roku do kin wszedł "Project X". Film opowiadał o nastolatkach, którzy pod nieobecność rodziców jednego z nich zorganizowali w domu gigantyczną imprezę. Uczestniczyły w niej setki osób, co spowodowało gigantyczne zniszczenia zarówno w budynku, jak i ogrodzie. Dla wielu osób amerykańska komedia stała się kultowa.

4 marca na TikToku pojawiło się nagranie wideo, które mogłoby być zwiastunem drugiej części "Project X". Tym razem kadry z ogromnej imprezy nie były jednak scenografią, a prawdziwymi wydarzeniami, do których doszło w Morden w południowym Londynie. Autorem materiału była Kayla, która uczestniczyła w ogromnej imprezie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Grodzki o PiS: mają grzechy na sumieniu

Opublikowane przez Kaylę obrazki pokazały zamieszanie, które spowodowała impreza. Przyszło na nią znacznie więcej osób, niż był w stanie pomieścić dom gospodarza. Nikt z sąsiadów nie mógł przejść obok wydarzenia obojętnie, gdyż goście bawili się zarówno w ogrodzie, jak i na ulicy. Prawdziwe oblężenie przeżywała również zlokalizowana nieopodal stacja benzynowa. Autorka podpisała wideo hashtagami "projectxparty" i "projectx".

Podobnie, jak w amerykańskiej komedii, w Wielkiej Brytanii również zabrakło szczęśliwego zakończenia. Na niektórych kadrach autorstwa Kayli widać policyjne radiowozy, które interweniowały zapewne w sprawie zakłócania ciszy nocnej. ITV przekazało, że mundurowi zmusili bawiących się do natychmiastowego zakończenia imprezy. Komentujący nie ukrywali, że filmik przypomniał im kadry właśnie z "Project X".

Project X: Wersja brytyjska - napisał internautka.
To wygląda jak impreza w "Project X" - stwierdził komentujący.
Wybrane dla Ciebie