Incydent z laserem na Morzu Czerwonym. Niemcy potępiają Chiny

Chińska armia skierowała laser na niemiecki samolot podczas unijnej misji na Morzu Czerwonym. Niemieckie MSZ wezwało chińskiego ambasadora w związku z tym incydentem.

Samolot myśliwski Eurofighter Typhoon Samolot myśliwski Eurofighter Typhoon
Źródło zdjęć: © Getty Images | Frank Herrmann
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Chińska armia użyła lasera wobec niemieckiego samolotu.
  • Incydent miał miejsce podczas unijnej operacji ASPIDES.
  • Niemieckie MSZ wezwało chińskiego ambasadora.

Chińska armia skierowała laser na niemiecki samolot uczestniczący w unijnej operacji ASPIDES na Morzu Czerwonym. Misja ta ma na celu ochronę bezpieczeństwa żeglugi w regionie zagrożonym przez jemeńskich rebeliantów Huti.

Niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych stanowczo potępiło działania Chin. W związku z incydentem do siedziby resortu wezwano chińskiego ambasadora. „Stworzenie zagrożenia dla niemieckiej załogi i zakłócenie operacji jest absolutnie niedopuszczalne” – przekazano w komunikacie opublikowanym na portalu X, cytowanym przez Polską Agencję Prasową.

Operacja ASPIDES jest częścią wspólnej unijnej polityki bezpieczeństwa i obrony. W misji bierze udział do 700 niemieckich żołnierzy, a Bundestag niedawno przedłużył ich udział. Celem jest ochrona żeglugi na Morzu Czerwonym, Oceanie Indyjskim i w Zatoce Adeńskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ekspert: Chiny Polsce bezpieczeństwa nie nie dadzą

Obawy Unii Europejskiej

Incydent z laserem ma miejsce w czasie, gdy Unia Europejska coraz bardziej obawia się wpływu Chin na krytyczne technologie i infrastrukturę bezpieczeństwa w Europie. To kolejny sygnał napięć na linii UE-Chiny.

Działania Chin na Morzu Czerwonym mogą być postrzegane jako próba demonstracji siły w regionie. Unia Europejska musi teraz zareagować, aby zapewnić bezpieczeństwo swoich operacji i personelu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie