Iran zaatakuje miasta w USA? Trump mówi wprost

Donald Trump przyznał w wywiadzie, że ryzyko ataków w USA istnieje. Jednocześnie deklaruje, że wojna z Iranem nie ma terminu końcowego.

U.S. President Donald Trump
WASHINGTON, UNITED STATES - MARCH 02: U.S. President Donald Trump speaks during a Medal of Honor ceremony in the East Room of the White House in Washington, United States, on March 02, 2026. (Photo by Kyle Mazza/Anadolu via Getty Images)
Anadolu
donald trump, trump, u.s. president donald trumpIran zaatakuje miasta w USA? Trump mówi wprost
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Trump ocenił, że obawy przed atakami odwetowymi w USA są uzasadnione.
  • Prezydent mówi, że konflikt z Iranem nie ma „limitów czasowych” i łączy go z wymianą przywódcy w Teheranie.
  • Szef Pentagonu zapewnia o bezpieczeństwie kraju, mimo turbulencji kadrowych w administracji.

Donald Trump w rozmowie z Time został zapytany, czy Amerykanie powinni obawiać się ataków na terenie USA w związku z wojną z Iran. Trump odpowiedział krótko: "Chyba tak". Kiedy dziennikarz zapytał go ponownie, dodał, że służby bezpieczeństwa cały czas o tym myślą i przygotowują się na taką możliwość.

Prezydent po raz pierwszy publicznie przyznał, że istnieje ryzyko ataku odwetowego. Donald Trump powiedział też, że w czasie wojny trzeba liczyć się z ofiarami wśród ludzi. Podkreślił, że w takiej sytuacji trzeba myśleć i planować działania na dłuższy czas.

Myślimy o tym cały czas. Planujemy to. Ale tak, wiecie, spodziewamy się pewnych rzeczy. Jak powiedziałem, niektórzy ludzie zginą. Kiedy idziesz na wojnę, niektórzy ludzie zginą - powiedział prezydent w rozmowie z "TIME", cytowanej przez "Independent".

Izrael rozszerza ofensywę. Czołgi wkroczyły do przygranicznych miejscowości

Wcześniej w konflikcie zginęło sześciu Amerykanów po uderzeniu bezzałogowca w obiekt USA w Kuwejcie, jednak dotąd nie odnotowano ataków na terytorium USA.

Słowa Trumpa wywołały sprzeciw części polityków. Senator Elizabeth Warren skomentowała je w mediach społecznościowych jako "szalone i niebezpieczne". Jednocześnie w Pentagonie padły uspokajające deklaracje. Sekretarz obrony Pete Hegseth zapewniał podczas briefingu w dowództwie CENTCOM na Florydzie, że nie obawia się luk w zabezpieczeniu kraju.

Nie mam żadnych obaw co do tego, czy ojczyzna będzie odpowiednio chroniona - mówił Hegseth.

Według medialnych doniesień FBI zwolniło kilku pracowników z globalnej jednostki kontrwywiadu, którzy mieli duże doświadczenie w sprawach związanych z Iran. Stało się to tuż przed wybuchem wojny.

Media twierdzą, że powodem zwolnienia mógł być ich udział w śledztwie dotyczącym tajnych dokumentów należących do Donalda Trumpa. Decyzja ta miała być formą odwetu za ich wcześniejszą pracę przy tej sprawie.

Wojna bez terminu końcowego?

Prezydent zapowiedział, że konflikt z Iranem nie ma wyznaczonego końca. - Nie mam limitów czasowych na cokolwiek. Chcę to doprowadzić do końca - stwierdził. Według Trumpa elementem "zakończenia" ma być pojawienie się nowego, proamerykańskiego lidera w Teheranie, przy którego wyborze USA powinny brać udział.

Jedną z rzeczy, o które będę prosił, jest możliwość współpracy z nimi przy wyborze nowego przywódcy - dodał.

Jak podkreślił, nie zaakceptuje scenariusza "kolejnego Chameneiego". - Chcę być zaangażowany w wybór. Oni mogą wybierać, ale musimy mieć pewność, że to ktoś rozsądny z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych - powiedział.

Na polityczne koszty wskazują wyniki sondażu Hart Research Associates/Public Opinion Strategies dla "NBC News". Według badania, 54 proc. wyborców w USA negatywnie ocenia działania Trumpa w sprawie Iranu, a 41 proc. je popiera.

"Independent" zwraca uwagę, że administracja podkreśla dominację USA w przestrzeni powietrznej Iranu i ostatnie uderzenia, podczas gdy prezydent jednocześnie dopuszcza ryzyko odwetu w kraju. Ten dysonans może wpływać na odbiór polityki bezpieczeństwa i kształtować oczekiwania Amerykanów wobec dalszego przebiegu konfliktu.

Wybrane dla Ciebie
Ukrainka chciała sprzedać dziecko. Takiej kwoty zażądała
Ukrainka chciała sprzedać dziecko. Takiej kwoty zażądała
Zapukały do drzwi 95-latki. Oto finał
Zapukały do drzwi 95-latki. Oto finał
Zignorowała znak "tylko dla mężczyzn". Mistrzyni świata wszystko nagrała
Zignorowała znak "tylko dla mężczyzn". Mistrzyni świata wszystko nagrała
Kiedy sadzić seler? Nie spiesz się, bo zmarnujesz sadzonki
Kiedy sadzić seler? Nie spiesz się, bo zmarnujesz sadzonki
Znaleziono ciało znanego kardiologa. Mówią o "ostatecznej przyczynie"
Znaleziono ciało znanego kardiologa. Mówią o "ostatecznej przyczynie"
Rosja może wysłać do Europy setki tysięcy kombatantów. Estonia ostrzega
Rosja może wysłać do Europy setki tysięcy kombatantów. Estonia ostrzega
Sondaże z USA. Pokazali, co dzieje się z poparciem Trumpa
Sondaże z USA. Pokazali, co dzieje się z poparciem Trumpa
Najwyższy standard i baseny. Lewandowski tworzy dom marzeń
Najwyższy standard i baseny. Lewandowski tworzy dom marzeń
Kłamstwo w sprawie wojny. Nawet Rosjanie są oburzeni
Kłamstwo w sprawie wojny. Nawet Rosjanie są oburzeni
USA wydaliły brazylijskiego policjanta. Wcześniej pomagał ICE
USA wydaliły brazylijskiego policjanta. Wcześniej pomagał ICE
Kiedy siać astry? Pilnuj terminu, a będą kwitły do pierwszych przymrozków
Kiedy siać astry? Pilnuj terminu, a będą kwitły do pierwszych przymrozków
Wypadek na S19. Mamy wyniki badań krwi. Kierowca miał ponad 2 promile
Wypadek na S19. Mamy wyniki badań krwi. Kierowca miał ponad 2 promile