Jan P. zabił polskich górników. Niemcy nie chcą go wydać
40 lat temu otworzono ogień do górników kopalni "Wujek". Jednym z oskarżonych jest Jan P., który prowadzi spokojne życie w Niemczech, choć ściga go polska prokuratura.
Źródło zdjęć: © PAP
40 lat temu otworzono ogień do górników kopalni "Wujek". Jednym z oskarżonych jest Jan P., który prowadzi spokojne życie w Niemczech, choć ściga go polska prokuratura.