Jechał pod wpływem, złapała go policja. Uniknie kary, bo pracuje w urzędzie?
Pijany urzędnik szarpał się z policją na Rynku w Wielkich Oczach (woj. podkarpackie), gdy ci skontrolowali jego stan trzeźwości podczas jazdy autem. Mieszkańcy gminy pytają: Czy stanowisko w ratuszu uchroni sekretarza gminnego urzędu od odpowiedzialności za jazdę pod wpływem?
Źródło zdjęć: © Facebook | Podkarpacka Policja