Jedna przesyłka z Niemiec. Tak zaczął się pożar hali pod Poznaniem
W niedzielę, 11 stycznia ogromnym pożarem objęta została hala magazynowa w miejscowości Tarnowo Podgórne pod Poznaniem. Policyjny biegły ustalił, że to przesyłka z Niemiec była jedynym źródłem pożaru - informuje Radio Poznań. Nagranie, które pojawiło się w sieci, nie pozostawia wątpliwości.
W niedzielę, 11 stycznia, w hali magazynowej firmy Schenker w Tarnowie Podgórnym pojawił się ogień. Pożar rozwinął się w kilka chwil, zajmując obiekt o powierzchni o powierzchni ok. 11 tysięcy metrów kwadratowych.
Płonie hala magazynowa pod Poznaniem. Aktualnie ogień obejmuje cały obiekt o powierzchni ok. 11 000 m². Trwa intensywna walka z żywiołem. Na miejscu działania prowadzi obecnie ponad 50 pojazdów PSP i OSP. Strażacy obronili część biurową oraz kilka naczep zaparkowanych przy hali. Nie ma zagrożenia dla sąsiednich budynków. Brak informacji o osobach poszkodowanych - relacjonowała Państwowa Straż Pożarna na Facebooku.
Strażacy przez wiele godzin walczyli z żywiołem. Straty były ogromne – wstępnie oceniono je na od 100 do 200 milionów złotych.
Pożar w hostelu w Lublinie. Kamera nagrała sprawcę
Zaczęło się od jednej przesyłki
13 stycznia policja poinformowała, że znana jest już przyczyna pożaru. Po oględzinach obiektu biegły stwierdził, że to przesyłka z Niemiec, magazynowana wraz z innymi ładunkami, była jedynym źródłem pożaru. Do tragedii nie przyczyniły się osoby trzecie.
Radio Poznań udostępniło w sieci nagranie, na którym widać moment wybuchu pożaru. Jak czytamy "ogień pojawił się nagle – wszystko przez samozapłon baterii do hulajnogi elektrycznej".
Według ustaleń policji, przesyłka z baterią została nadana z Niemiec do firmy zajmującej się naprawą i konserwacją akumulatorów na Mazowszu - wyjaśnia Radio Poznań.
Firma zapewnia, że spełniała wszelkie normy bezpieczeństwa, a hala w 2024 roku przeszła modernizację i rozbudowę.
14 stycznia Prokuratura Rejonowa Poznań Grunwald w Poznaniu wszczęła śledztwo dotyczące pożaru i zawalenia się budynku hali magazynowej.
Dotyczy ono nieumyślnego spowodowania pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach, czyli przewyższającego wartość 1 miliona złotych. Kodeks karny za to przestępstwo przewiduję karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat – przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak.