Jedna przesyłka z Niemiec. Tak zaczął się pożar hali pod Poznaniem

W niedzielę, 11 stycznia ogromnym pożarem objęta została hala magazynowa w miejscowości Tarnowo Podgórne pod Poznaniem. Policyjny biegły ustalił, że to przesyłka z Niemiec była jedynym źródłem pożaru - informuje Radio Poznań. Nagranie, które pojawiło się w sieci, nie pozostawia wątpliwości.

Początki pożaru hali pod Poznaniem widać na nagraniuPoczątki pożaru hali pod Poznaniem widać na nagraniu
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Patryk Kosmider
Aneta Polak
oprac.  Aneta Polak

W niedzielę, 11 stycznia, w hali magazynowej firmy Schenker w Tarnowie Podgórnym pojawił się ogień. Pożar rozwinął się w kilka chwil, zajmując obiekt o powierzchni o powierzchni ok. 11 tysięcy metrów kwadratowych.

Płonie hala magazynowa pod Poznaniem. Aktualnie ogień obejmuje cały obiekt o powierzchni ok. 11 000 m². Trwa intensywna walka z żywiołem. Na miejscu działania prowadzi obecnie ponad 50 pojazdów PSP i OSP. Strażacy obronili część biurową oraz kilka naczep zaparkowanych przy hali. Nie ma zagrożenia dla sąsiednich budynków. Brak informacji o osobach poszkodowanych - relacjonowała Państwowa Straż Pożarna na Facebooku.

Strażacy przez wiele godzin walczyli z żywiołem. Straty były ogromne – wstępnie oceniono je na od 100 do 200 milionów złotych.

Pożar w hostelu w Lublinie. Kamera nagrała sprawcę

Zaczęło się od jednej przesyłki

13 stycznia policja poinformowała, że znana jest już przyczyna pożaru. Po oględzinach obiektu biegły stwierdził, że to przesyłka z Niemiec, magazynowana wraz z innymi ładunkami, była jedynym źródłem pożaru. Do tragedii nie przyczyniły się osoby trzecie.

Radio Poznań udostępniło w sieci nagranie, na którym widać moment wybuchu pożaru. Jak czytamy "ogień pojawił się nagle – wszystko przez samozapłon baterii do hulajnogi elektrycznej".

Według ustaleń policji, przesyłka z baterią została nadana z Niemiec do firmy zajmującej się naprawą i konserwacją akumulatorów na Mazowszu - wyjaśnia Radio Poznań.

Firma zapewnia, że spełniała wszelkie normy bezpieczeństwa, a hala w 2024 roku przeszła modernizację i rozbudowę.

14 stycznia Prokuratura Rejonowa Poznań Grunwald w Poznaniu wszczęła śledztwo dotyczące pożaru i zawalenia się budynku hali magazynowej.

Dotyczy ono nieumyślnego spowodowania pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach, czyli przewyższającego wartość 1 miliona złotych. Kodeks karny za to przestępstwo przewiduję karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat – przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak.
Wybrane dla Ciebie
Szokujące kazanie w Teheranie. Duchowny zażądał kary śmierci dla demonstrantów
Szokujące kazanie w Teheranie. Duchowny zażądał kary śmierci dla demonstrantów
Wysłannik Trumpa ds. Grenlandii: wierzę, że można zawrzeć deal
Wysłannik Trumpa ds. Grenlandii: wierzę, że można zawrzeć deal
Turyści chętnie odwiedzają Polskę. W 2025 r. lepsza od nas była tylko Malta
Turyści chętnie odwiedzają Polskę. W 2025 r. lepsza od nas była tylko Malta
Polka próbowała uciec do Wielkiej Brytanii. Została zatrzymana na lotnisku
Polka próbowała uciec do Wielkiej Brytanii. Została zatrzymana na lotnisku
Wszedł do Biedronki. Zobaczył truskawki. "Odechciało mi się je kupić"
Wszedł do Biedronki. Zobaczył truskawki. "Odechciało mi się je kupić"
"Łoś zjada śnieg". Niesie się filmik. Leśnicy tłumaczą
"Łoś zjada śnieg". Niesie się filmik. Leśnicy tłumaczą
Był w domu zmarłej rodziny. "Takiej tragedii jeszcze nie widziałem".
Był w domu zmarłej rodziny. "Takiej tragedii jeszcze nie widziałem".
Szybkie pączki bez wyrastania. Prosty przepis
Szybkie pączki bez wyrastania. Prosty przepis
Nowi milionerzy w Polsce. Dwie "szóstki". Wiadomo, gdzie padły
Nowi milionerzy w Polsce. Dwie "szóstki". Wiadomo, gdzie padły
Rekord w polskiej transplantologii w 2025 roku. Tak dobrze jeszcze nie było
Rekord w polskiej transplantologii w 2025 roku. Tak dobrze jeszcze nie było
Macają pieczywo i go nie kupują. Sieci handlowe reagują
Macają pieczywo i go nie kupują. Sieci handlowe reagują
Pracownik kradł paliwo na stacji. Tak się tłumaczył policjantom
Pracownik kradł paliwo na stacji. Tak się tłumaczył policjantom