"Jest bezprawny". Burza na Podkarpaciu. Poszło o syrenę OSP

Do Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP trafiła petycja w sprawie syreny alarmowej jednostki OSP Narol. Jeden z mieszkańców chciałby, aby została ona wyłączona.

Mieszkańcowi przeszkadza syrena OSP.Mieszkańcowi przeszkadza syrena OSP.
Źródło zdjęć: © Facebook | OSP Narol
Mateusz Domański

Serwis remiza.pl donosi, że pewien mieszkaniec Jędrzejówki skierował do Komendanta Wojewódzkiego PSP petycję, w której domaga się wyłączenia syreny alarmowej w pobliskiej Ochotniczej Straży Pożarnej w Narolu.

W piśmie wskazał, gdzie znajduje się remiza tej jednostki i w jakiej okolicy. Przekazał ponadto, że hałas emitowany przez syrenę alarmową przekracza 100 decybeli - poziom dźwięku zmierzył na własnym podwórku.

Mieszkaniec Jędrzejówki twierdzi, że taki hałas jest zabroniony, na co wskazuje ustawa o ochronie środowiska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sławosz wrócił na Ziemię. Nagranie z momentu lądowania Polaka

"Jest wyrazem braku szacunku"

Autor uważa, że wniesienie pisma to wręcz konieczność, ponieważ sygnał emitowany przez syrenę alarmową OSP Narol "jest bezprawny, sprzeczny z przepisami ochrony środowiska". Ocenił też, że "jest wyrazem braku szacunku do mieszkańców, którzy mają prawo do spokojnego i niezakłóconego zamieszkania".

Petycja została skierowana na biurko Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP nadbryg. Tomasza Barana. Przekazał ją do rozpatrzenia Powiatowemu PSP w Lubaczowie.

W 2024 roku Ochotnicza Straż Pożarna w Narolu wyjeżdżała do 115 zdarzeń, w tym 20 pożarów i 94 miejscowych zagrożeń i jednego zdarzenia, które zakwalifikowano jako alarm fałszywy - przypomina remiza.pl.
Wybrane dla Ciebie