Jezioro odsłoniło tajemnicę. Niespodziewany skutek suszy

Z jeziora wyłoniła się tajemnicza budowla po latach zapomnienia. Susza jest koszmarem dla rolników, ale przyniosła niespodziewany prezent archeologom i mieszkańcom okolicy. Ludzie z Peraleda de la Mata ostatni raz "hiszpańskie Stonehenge" widzieli dziesiątki lat temu.

Obraz
Źródło zdjęć: © twitter.com | The Local Spain
Dagmara Smykla-Jakubiak

Megalityczny krąg wyłonił się z wody. Gnębiąca hiszpańskich rolników susza spowodowała wyschnięcie części jeziora Valdecañas w gminie Peraleda de la Mata, stworzonego za czasów rządów generała Franco. Odsłoniła tym samym krąg kamieni, które mieszkańcy pobliskich miejscowości widzieli ostatnio sześć dekad temu.

Dorastaliśmy, słysząc legendy o skarbie ukrytym w jeziorze, a teraz w końcu możemy go zobaczyć - cieszy się Angel Castaño, mieszkaniec Peraleda de la Mata.

Około 4 tys. lat temu to prawdopodobnie była świątynia światła. To krąg złożony z 144 kamieni różnej wielkości, z których najwyższe mają 2 metry. Na niektórych narysowano lub wyryto wizerunki węży. Skarb Guadalperal nazywany też "hiszpańskim Stonehenge", podobnie jak jego brytyjski odpowiednik, jest dla archeologów wciąż zagadką.

Nie wiadomo, kto i w jaki sposób przetransportował kamienie. Przypuszcza się, że krąg na początku pełnił funkcję świątyni, a potem miejsca zbiorowych pochówków. Był też ważnym punktem na mapie ówczesnego handlu. Guadalperal badali już Rzymianie, ale pierwsze prawdziwe wykopaliska przeprowadzono w 1925 roku pod przewodnictwem archeologa Hugo Obermaiera. Wszystkie wykopane wtedy skarby trafiły do muzeum w Monachium.

Teraz mieszkańcy chcą uratować je przed ponownym zalaniem. Po drugiej wojnie światowej hiszpańskim władzom nie zależało na prehistorycznym zabytku i cały obszar przykryła woda. Angel Castaño i inni apelują, żeby tym razem przenieść kamienie w bezpieczne miejsce, zanim ponownie zaleje je woda.

Zobacz też: Jak zbudowano Stonehenge? Nowa teoria

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia