Rozpylono nieznaną substancję w Ginza Six. Ponad 20 poszkodowanych

W luksusowym centrum handlowym Ginza Six w Tokio rozpylono nieznaną substancję, a ponad 20 osób zgłosiło dolegliwości. Według PAP część poszkodowanych trafiła do szpitala, a policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Ponad 20 osób doznało obrażeń po rozpyleniu nieznanej substancjiPonad 20 osób doznało obrażeń po rozpyleniu nieznanej substancji
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Do zdarzenia doszło w poniedziałek w centrum handlowym Ginza Six w Tokio w Japonii.
  • Źródła cytowane przez PAP podają, że złe samopoczucie zgłosiło 25 osób, a 14 z nich przewieziono do szpitala.
  • Na miejscu pracowały służby, a w rejonie centrum zablokowano pobliskie ulice.

Wszystko wydarzyło się w popularnym wśród turystów obiekcie Ginza Six w centrum Tokio. Świadkowie widzieli osoby wywożone na noszach, a wokół centrum wprowadzono blokady na ulicach, aby umożliwić działania służb.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, mężczyzna miał rozpylić nieznaną substancję w pobliżu bankomatu na parterze w luksusowym tokijskim centrum handlowym. Według informacji przekazanych wcześniej przez Reuters, interwencja ruszyła po zgłoszeniu podejrzanego zapachu przez odwiedzających centrum.

Japonia wstrzymała oddech. Tak wygląda wybrzeże po trzęsieniu ziemi

Funkcjonariusz straży pożarnej obecny na miejscu przekazał, że "około 20 osób zostało poszkodowanych" po zgłoszeniu podejrzanego zapachu. Serwis Nippon, cytowany w depeszy PAP, opisywał, że osoby przebywające wtedy w centrum skarżyły się m.in. na ból gardła i inne dolegliwości.

Ilu poszkodowanych i jaka była reakcja służb

Serwis The Japan Times podał, że łącznie 25 osób zgłosiło złe samopoczucie po zdarzeniu w centrum handlowym Ginza Six w Tokio. Wśród poszkodowanych część osób uskarżała się m.in. na podrażnienie dróg oddechowych, w tym ból i drapanie w gardle, a także kaszel i ogólne osłabienie.

Kiedy próbowałam wejść do środka, powietrze było dziwne, a wszyscy wokół zasłaniali usta. Gdy weszłam w okolice bankomatu, poczułam drapanie i drętwienie w gardle, więc natychmiast wyszłam na zewnątrz i zadzwoniłam po straż pożarną. Nadal mam drapanie w gardle - relacjonowała kobieta, cytowana przez "Japan Times".

Nadawca publiczny NHK informował, że obrażenia poszkodowanych osób wydają się niegroźne. Policja prowadzi czynności, które mają ustalić przyczynę zdarzenia i charakter rozpylonej substancji.

Wybrane dla Ciebie