Kamil od najmłodszych lat kochał ruch i sport – trenował sztuki walki, regularnie dbał o formę na siłowni i zawsze szukał nowych wyzwań. Dwa lata temu odkrył jednak pasję, która całkowicie zdominowała jego serce: góry.
Tatry szybko stały się jego drugim domem. Pierwsze kroki na trudniejszych szlakach stawiał pod okiem doświadczonego przewodnika tatrzańskiego, chłonąc wiedzę i zdobywając bezcenne doświadczenie. Z czasem zaczął samotnie przemierzać tatrzańskie granie, a jego największym życiowym celem stało się zdobycie uprawnień zawodowego przewodnika górskiego.
Dramat na szlaku i walka o życie
Wszystko pękło w ułamku sekundy. 27 czerwca Kamil wyruszył na kolejną wyprawę. Chciał szlifować swoje umiejętności i zdobywać kolejne szczyty. Podczas samotnej wędrówki w bardzo eksponowanym, trudnym terenie doszło do dramatycznego wypadku. Kamil stracił równowagę i spadł około 150 metrów.
WIDEOTatry pełne turystów. Długie kolejki na Rysach
To, że po tak potężnym upadku jego serce wciąż biło, graniczy z cudem. Dzięki błyskawicznej i profesjonalnej akcji ratowników górskich, ranny mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Tam, na oddziale intensywnej terapii, lekarze przez wiele dni toczyli heroiczną walkę o jego życie.
Najważniejszy bój został wygrany – Kamil przeżył, a jego stan się ustabilizował. Jednak obrażenia, jakich doznał, są niezwykle poważne.
Dziś najgorsze bezpośrednie zagrożenie życia minęło, ale przed młodym taternikiem stoi teraz gigantyczne wyzwanie. Powrót do dawnej sprawności, do chodzenia na własnych nogach i do normalnego funkcjonowania będzie wymagał wielu miesięcy, a być może nawet lat, twardej, codziennej pracy.
Kamil potrzebuje intensywnej rehabilitacji pod okiem sztabu specjalistów oraz drogiego leczenia. Koszty z tym związane są ogromne i wielokrotnie przekraczają możliwości finansowe jego najbliższych. Rodzina i przyjaciele nie są w stanie udźwignąć tego ciężaru sami, dlatego w pomoc zaangażowała się społeczność ludzi gór, w tym popularny serwis Tatromaniak.
Wszystkie ręce na pokład. W pomoc dla Kamila zaangażowało się już wiele osób, bo ten chłopak zasługuje na szansę. Proszę, dołóżmy do tego cegiełkę. Proszę, pomóżcie to nagłośnić - czytamy na profilu Tatromaniaka.
W sieci ruszyła oficjalna zbiórka funduszy na leczenie i rehabilitację Kamila. Pomóc może każdy. Ogromnym wsparciem jest także samo udostępnienie informacji o zbiórce dalej w świat.