Najważniejsze informacje
- 55-letni mężczyzna usłyszał wyrok siedmiu lat więzienia i 40 tys. zł grzywny.
- Prokuratura szacuje, że z towarzystw ubezpieczeniowych wyłudzono ponad 2 mln 147 tys. zł.
- W całej sprawie oskarżono dziewięć osób, a sąd orzekł też zabezpieczenia majątkowe.
Jak podaje PAP, akt oskarżenia w tej sprawie objął łącznie dziewięć osób. Prokuratura zarzuciła im ponad sto przestępstw, w tym wyłudzenia od wielu towarzystw ubezpieczeniowych, pranie pieniędzy i nakłanianie świadka do fałszywych zeznań. Śledczy ustalili, że cały proceder miał trwać od 2012 r. do 2021 r.
Najsurowszy wyrok usłyszał 55-letni mężczyzna, którego sąd uznał za winnego wszystkich zarzucanych czynów. Oprócz siedmiu lat więzienia ma zapłacić 40 tys. zł grzywny i naprawić całość szkody wyrządzonej ubezpieczycielom. Na poczet kary zaliczono mu też blisko trzy lata spędzone w areszcie.
WIDEOPijany Białorusin szalał na drodze. Policja pokazała nagranie
Jak działał mechanizm wyłudzeń
Według ustaleń śledczych oskarżony wykorzystywał dawne, niewyleczone urazy, głównie lewego barku, i zgłaszał zdarzenia objęte polisami NNW. Umowy miał zawierać nie tylko na własne dane, ale też na dane osób powiązanych z nim rodzinnie i towarzysko. Część roszczeń opierała się na podrobionych lub nierzetelnych dokumentach.
W okresie od 2012 r. do 2021 r. oskarżony wyłudził od towarzystw ubezpieczeniowych ponad 2 mln 147 tys. zł - podała prok. Marta Kolendowska-Matejczuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Pieniądze trafiały na rachunki jego i innych osób, a potem były przelewane dalej i wypłacane w gotówce, by utrudnić wykrycie ich pochodzenia.
Zabezpieczony majątek i wyroki dla innych osób
Prokuratura podała, że część wyłudzonych środków przeznaczono na prywatne wydatki oraz budowę domu jednorodzinnego członka najbliższej rodziny oskarżonego. Na tej nieruchomości ustanowiono hipotekę przymusową w ramach tzw. konfiskaty rozszerzonej. W śledztwie zabezpieczono też majątek oskarżonych o wartości ponad 1,4 mln zł.
Sąd wymierzył pięciu innym oskarżonym kary więzienia z warunkowym zawieszeniem oraz grzywny od 8 tys. do 36 tys. zł. Orzekł też przepadek korzyści pochodzących z przestępstw. Wobec jednej osoby postępowanie warunkowo umorzono na trzy lata próby, a dwie kolejne sprawy zakończono osobno. Wyrok w całej sprawie nie jest prawomocny.