Kara śmierci dla Sarah Khalify. Tak Egipt przegrywa walkę

Zagraniczne media prześcigają się w sensacyjnych nagłówkach o karze śmierci dla egipskiej celebrytki Sarah Khalify. Jej idealnie skrojona przez chirurgów twarz spogląda z kolejnych artykułów o narkotykowym imperium. Za medialną burzą kryje się znacznie poważniejszy problem: Egipt przegrywa walkę z tanimi i niebezpiecznymi narkotykami syntetycznymi.

Egipska celebrytka skazana na śmierćSarah Khalifa skazana na śmierć
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram
Katarzyna Malarowska

506 dni. Tyle czasu minęło od wydania nakazu aresztowania Sarah Khalify do wyroku ogłoszonego 5 września przez sąd karny w Kairze. Egipcjankę oraz jedenaście innych osób uznano za winnych w sprawie dotyczącej produkcji i handlu narkotykami syntetycznymi. Wyrok nie jest prawomocny.

W czasie śledztwa media zaczęły kreować wizerunek Khalify jako celebrytki. Ona sama, choć była rozpoznawalna w Egipcie już przed aresztowaniem, nie należała do czołowych postaci egipskiej telewizji. Pojawiła się w kilku programach, między innymi w programie kryminalnym "Mohemma Saaba", czyli "Trudnej misji", którą media efektownie przechrzciły na "Mission Impossible". Pracowała także w branży eventowej i kosmetycznej, a popularność zawdzięcza głównie mediom społecznościowym, gdzie publikowała zdjęcia z piosenkarzami i aktorami, oraz krótkiemu małżeństwu z "Kahrabą", piłkarzem Al-Ahly w 2016 r. Nie wiadomo, ile dokładnie ma lat: według niektórych źródeł 32, inne podają, że 39.

Khalifie i pozostałym skazanym grozi śmierć przez powieszenie. Każde z nich otrzymało również grzywnę w wysokości 500 tysięcy funtów egipskich, czyli około ośmiu tysięcy euro. Prezenterka konsekwentnie zaprzecza, że była zaangażowana w działalność siatki narkotykowej.

Przed wydaniem wyroku sąd zasięgnął opinii Wielkiego Muftiego Egiptu, co jest obowiązkową procedurą w sprawach związanych z karą śmierci. Opinia muftiego ma jednak charakter doradczy i nie jest dla sądu wiążąca. Ostatecznie na śmierć skazano dwanaście osób, dziewięć otrzymało dożywocie, a siedem uniewinniono.

Adwokat Sarah Khalify zapowiedział wniesienie apelacji, a prawnicy podkreślają, że sprawa jest jeszcze daleka od zakończenia.

Tego samego dnia Khalifa usłyszała jeszcze jeden wyrok: trzy lata więzienia za napaść na swojego kierowcę. Na zabezpieczonym nagraniu widać, jak młody mężczyzna został w jej domu rozebrany, pobity i sfilmowany nago.

W centrum kartelu

W trakcie dochodzenia śledczy w dwóch mieszkaniach w Kairze zabezpieczyli ponad 750 kilogramów narkotyków, a także surowce i sprzęt do ich produkcji oraz broń i amunicję.

Według prokuratury grupa działała jak sprawnie zorganizowana fabryka: członkowie sprowadzali surowce z Chin w opakowaniach po kosmetykach i bagażach, następnie przewozili je do prywatnych mieszkań, gdzie mieszali chemikalia według otrzymanej instrukcji, a wyprodukowane substancje testowali na osobach zażywających narkotyki. Później towar trafiał na wagę, do opakowań i na egipskie ulice.

Śledczy ustalili, że Sarah Khalifa stała w samym centrum kartelu: inwestowała pieniądze, podróżowała za granicę, żeby spotykać się z szefami siatki i łączyła ich z ludźmi działającymi w Egipcie. W jej telefonie śledczy znaleźli rozmowy na WhatsAppie i nagrania substancji przypominających zabezpieczone narkotyki. Z kolei w jej notesie znaleźli ręcznie napisane nazwiska oraz kwoty dokumentujące rozliczenia grupy.

W produkcji oraz testowaniu narkotyków miał uczestniczyć także brat prezenterki, Mohamed, którego również skazano na śmierć.

O komentarz poprosiłam egipskiego znajomego, który jest ekspertem ONZ ds. przestępczości zorganizowanej. Prosi o anonimowość i zastrzega, że przedstawia własne opinie, a nie oficjalne stanowisko organizacji.

W sprawie Sarah Khalify badania wykazały, że chodziło o wyjątkowo silne syntetyczne kannabinoidy, wykorzystywane do produkcji stroxu – najpopularniejszego dopalacza w Egipcie, które mogą wywoływać psychozy, drgawki, uszkodzenia serca i nerek, a nawet śmierć – mówi ekspert ONZ.

- To jeden z głównych narkotyków syntetycznych produkowanych na Bliskim Wschodzie i w Afryce Wschodniej. Substancje i materiały potrzebne do ich produkcji można łatwo sprowadzić, ponieważ wykorzystuje się je również w przemyśle farbiarskim, budownictwie i produkcji petrochemicznej. Laboratorium można urządzić praktycznie wszędzie. Nie potrzeba upraw ani naturalnych składników, wystarczą odpowiednie chemikalia. Niektóre substancje są w całości syntetyczne, dlatego mogą dawać bardzo silny efekt i są jednocześnie tanie. Jeden papieros ze stroxem kosztuje w Egipcie około 50 funtów egipskich (niespełna cztery złote – przyp. red.). A wypalenie całego może nawet zabić - dodaje.

Ekspert uważa, że sprawa prezenterki odbiła się tak szerokim echem właśnie dlatego, że Sarah jest osobą publiczną.

Khalifa ma 2,5 miliona obserwujących w mediach społecznościowych, jest bardzo znana – wyjaśnia. - Egipskie media przedstawiają ją jak kryminalistkę. W mediach społecznościowych ludzie atakują jednak nie tylko ją, lecz także cały system. Są w szoku, jak osoba publiczna mogła robić takie rzeczy i dlaczego władze zareagowały dopiero teraz. Mówią, że państwo powinno działać wcześniej, powinno zapobiegać.

Podkreśla, że w Egipcie handel narkotykami jest bardzo poważnym przestępstwem:

Samo ich zażywanie nie zawsze jest traktowane równie surowo. Można za to trafić do aresztu, ale wiele zależy od pozycji społecznej i znajomości. Produkcja narkotyków to jednak zupełnie inny poziom, to jedno z najpoważniejszych możliwych przestępstw w Egipcie, za które może grozić kara śmierci.

W Egipcie kara śmierci może zostać orzeczona między innymi za zabójstwo z premedytacją, terroryzm, niektóre przestępstwa seksualne oraz handel narkotykami. Jak podaje Egipska Komisja Praw i Wolności, tylko w 2025 roku egipskie sądy wydały 541 takich wyroków.

Poza kontrolą

Według egipskiego Funduszu ds. Zwalczania i Leczenia Uzależnień oraz Ministerstwa Zdrowia i Ludności haszysz jest najczęściej używanym narkotykiem w kraju – sięga po niego ponad połowa osób trafiających na leczenie odwykowe. Na drugim miejscu znajduje się tramadol. Choć w 2018 roku zaostrzono kontrolę nad jego dystrybucją, wciąż jest łatwo dostępny na czarnym rynku.

- Na Bliskim Wschodzie tramadol bywa stosowany jako środek poprawiający sprawność seksualną - tłumaczy ekspert. – Sięgają po niego również studenci w trakcie sesji. Niektórzy moi znajomi przed egzaminami przyjmowali niewielkie dawki, żeby nie spać i uczyć się ciągiem przez wiele godzin. Najpopularniejszy pozostaje jednak haszysz, choć często jest zanieczyszczony domieszką różnych substancji chemicznych - dodaje.

W ostatnich latach egipski rynek narkotykowy wyraźnie się zmienił. Od połowy ubiegłej dekady coraz większą popularność zdobywają substancje syntetyczne, takie jak strox, voodoo i shabu, czyli krystaliczna metamfetamina.

Ich pojawienie się zwiększyło skalę zagrożenia, bo są tanie, łatwo dostępne i wyjątkowo silne – dodaje ekspert.

Według oficjalnych danych po narkotyki sięga około sześciu milionów mieszkańców kraju – niemal co siedemnasty Egipcjanin. Ponad 2,5 miliona osób jest uzależnionych. Najmocniej problem uderza w młodych: ponad połowa osób, które zażywają narkotyki ma od 15 do 25 lat.

Badania pokazują, że coraz częściej w uzależnienie wpadają Egipcjanki. W ostatnich latach liczba kobiet biorących narkotyki wzrosła o około jedną czwartą. Do ośrodków leczenia trafia jednak zaledwie garstka. Kobiety stanowią tylko 2 proc. pacjentów, bo społeczny wstyd i strach przed konsekwencjami utrudniają im zwrócenie się o pomoc.

Temat uzależnień trafił też do egipskiej popkultury. W 2015 roku Egipt żył serialem "Taht El Saytara" ("Pod kontrolą") z Nelly Karim w roli Mariam, która po dziewięciu latach abstynencji wraca do heroiny. Serial pokazywał też historie innych młodych ludzi, którzy odmawiają leczenia, uciekają z ośrodków i sprzedają domowe sprzęty, żeby zdobyć pieniądze na narkotyki. Uzależnionych przedstawiono nie jako przestępców, lecz osoby chore, potrzebujące długotrwałego wsparcia. Serial wywołał szeroką dyskusję o nawrotach choroby, roli rodziny w leczeniu oraz dostępie do terapii i grup Anonimowych Narkomanów. Sama pamiętam, że serial był tematem rozmów wśród egipskich znajomych jeszcze kilka lat po emisji.

Zagrożenie

W 2025 roku egipska posłanka Amira Saber skierowała oficjalne zapytanie do premiera oraz ministra zdrowia w sprawie wzrostu liczby przestępstw związanych z zażywaniem narkotyków, zwłaszcza shabu. Jak podaje egipski portal Zawia3, posłanka zwróciła uwagę, że shabu jest jednym z najgroźniejszych narkotyków syntetycznych silnie oddziałujących na ośrodkowy układ nerwowy.

Shabu stanowi dziś bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i narodowego – ostrzegła w wypowiedzi przytoczonej przez portal Zawia3. Wezwała również do uszczelnienia granic, likwidacji krajowych laboratoriów i rozbicia ośrodków dystrybucji narkotyku.

Redakcja Zawia3 prześledziła egipskie doniesienia prasowe z lat 2022–2025. Nazwy strox, voodoo i shabu przewijają się w opisach brutalnych napaści, zabójstw i rodzinnych tragedii. Również policyjne kontrole pokazują skalę tego problemu: za kierownicę masowo wsiadają osoby pod wpływem haszyszu i tramadolu.

Jak zauważa dr Abdel-Azim El-Khodrawy, psychiatra i specjalista leczenia uzależnień, w ostatnich latach wywołana narkotykami psychoza była częstym powodem przestępstw w Egipcie.

Teoretycznie kryzys gospodarczy powinien ograniczać skalę tego zjawiska, jednak w rzeczywistości frustracja i społeczna stagnacja tylko napędzają zażywanie narkotyków – powiedział w rozmowie z Zawia3.

Walka i leczenie

Egipskie państwo od lat próbuje zatrzymać falę nowych narkotyków, zaostrza kary, rozbija kolejne siatki handlarzy i co chwilę uruchamia kampanie społeczne ostrzegające przed uzależnieniem. Mimo to narkotyki wciąż są łatwo dostępne dla przeciętnego Egipcjanina.

Władze dostrzegają skalę problemu i przy wsparciu Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) budują kolejne ośrodki odwykowe. Jeszcze w 2014 roku w całym Egipcie działało zaledwie 12 państwowych placówek leczenia uzależnień. Siedem lat później było ich już 28. Władze przygotowały również krajowy program walki z narkotykami na lata 2024–2028.

Od 2023 roku w Egipcie osoby uzależnione od opioidów mogą korzystać z leczenia metadonem połączonego z psychoterapią. Program prowadzi egipskie Ministerstwo Zdrowia, a UNODC wspiera go, szkoląc personel medyczny i dzieląc się wiedzą na temat nowoczesnych metod terapii.

Na tym tle sprawa Sarah Khalify staje się symbolem znacznie większego problemu. I mimo że jej prawnik już zapowiedział złożenie apelacji, a zagraniczne media wywierają presję na egipskie władze, możliwe, że te nie ugną się i pokażą, że za produkcję narkotyków nie będzie taryfy ulgowej, nawet dla celebrytki.

Katarzyna Malarowska – reporterka i autorka książki o współczesnych Egipcjankach, która wkrótce ukaże się nakładem Wydawnictwa Czarne. Przez trzy lata mieszkała w Kairze, a Egiptem zajmuje się od ponad dekady.

Wybrane dla Ciebie