Karteczka z Wrocławia. Oni nie wejdą. "Zakaz wstępu"

Po sieci niesie się zdjęcie karteczki wywieszonej w witrynie jednego ze sklepów działających na terenie Wrocławia. "Zakaz wstępu z zasłoniętą twarzą" - napisano.

Takich klientów nie wpuszczają. Wywiesili karteczkę.Takich klientów nie wpuszczają. Wywiesili karteczkę.
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Wrocławski Reporter, ewg3D
Mateusz Domański

Przeróżne komunikaty można napotkać w witrynach sklepowych. Teraz sieć obiega ujęcie z Wrocławia, na którym widać karteczkę zamieszczoną przez obsługę sklepu z alkoholem.

Proszę, jak szybko przeszliśmy z zakazu wstępu bez maseczek do zakazu wstępu z zasłoniętą twarzą - napisano na profilu "Wrocławski Reporter".

Jednocześnie podkreślono, że w jednym z tamtejszych sklepów monopolowych obowiązuje zasada "pokaż swoją twarz".

W tym przypadku chodzi o amatorów zakupów bez płacenia. Drobnych złodziejaszków, którzy wpadali tu po małpki i inne zapasy, było sporo, a nagrania z monitoringu niewiele dawały, bo nieproszeni goście mieli zazwyczaj skutecznie zasłonięte twarze. Teraz wchodząc do sklepu trzeba zdjąć nawet czapki z daszkiem! - podkreślono.

Na karteczce widnieje jasna instrukcja. "Przed wejściem prosimy o zdjęcie kominów, czapek z daszkiem oraz innych elementów ubioru zasłaniających twarz" - napisano.

Ujęcie z Wrocławia. "Bardzo dobra decyzja"

W komentarzach odezwało się wiele osób. Jak komentują tę inicjatywę?

"Bardzo dobra decyzja, żadnego zasłaniania twarzy", "Większej głupoty nie widziałam", "Nie dziwię się. Chcesz kupić - pokaż twarz", "Bardzo dobrze. W UK ludzie ściągają nawet kaptury" - czytamy.
Wybrane dla Ciebie