Kasia Tusk o WOŚP. "Nie mieści mi się w głowie"

Niedawno Donald Tusk zamieścił w sieci wymowny wpis, w którym wyraził swoje poparcie dla WOŚP. Teraz głos zabrała Kasia Tusk, reagując na falę krytyki, z którą mierzy się Jerzy Owsiak oraz Fundacja. Padły mocne słowa.

Kasia Tusk w emocjonalnym wpisie o WOŚPKasia Tusk w emocjonalnym wpisie o WOŚP
Źródło zdjęć: © AKPA | Niemiec

Kasia Tusk, córka premiera Donalda Tuska, ale i znana blogerka, od lat wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W tym roku przekazała na aukcję całą kolekcję swojej marki MLE Collection na sezon wiosna/lato. Kolekcja składa się z co najmniej 30 elementów o wartości 15 tys. zł. Obecnie aukcja osiągnęła kwotę 12,15 tys. zł.

W związku z tym, że od wielu dni Jerzy Owsiak i WOŚP zmagają się z krytyką oraz groźbami, Kasia Tusk postanowiła odnieść się do tej sytuacji na swoim InstaStories. Podkreśliła przy tym, że nie rozumie, jak można nie popierać zbiórki na dziecięce oddziały hematologiczne i onkologiczne.

"Muszę bo się uduszę"... – od takich słów zaczyna swój emocjonalny wpis instagramerka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wystawił na WOŚP postanowienie TK. "Zło dobrem zwyciężaj"

Nie mieści mi się w głowie, że żyjemy na świecie, w którym niektórzy otwarcie i bez zażenowania krzyczą wszem wobec, że nie popierają zbiórki pieniędzy na dziecięce oddziały hematologiczne i onkologiczne i że lepiej przeznaczyć pieniądze na chorą propagandę, która już raz, zresztą właśnie w dniu finału WOŚP, doprowadziła do strasznej tragedii – kontynuowała Kasia Tusk, nawiązując do dramatycznych wydarzeń z 2019 r., kiedy to nożownik zaatakował prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podczas finału WOŚP.

Emocjonalny wpis Kasi Tusk o WOŚP

W dalszej części wpisu córka premiera podkreśliła, że "Polakom udało się stworzyć coś niezwykłego".

Inicjatywa, zapoczątkowana przez jednego człowieka dobrej woli, z czasem zmieniła się w ogólnonarodowy wielki zryw, który łączył mimo podziałów i zbierał miliony na pomoc chorym – zaznaczyła.

Instagramerka przypomniała też, że WOŚP od dawna łączyło ludzi pomimo różnic. Podkreśliła, że rodzice, którzy spędzili ze swoim dzieckiem chociaż jedną noc w szpitalu, rozumieją, że warto wspierać tę inicjatywę.

Małe czerwone serduszka na inkubatorach, aparatach USG, respiratorach i na tych rozkładanych fotelach, które pozwalały zrozpaczonym rodzicom, chociaż na chwilę zapaść w sen – to pomoc za którą trzeba zapłacić, ale jej wartości dla chorych dzieci i ich rodzin nie da się wycenić – zaznaczyła.

Na koniec Kasia Tusk zapewniła, że jest dumna z tego, iż wspiera WOŚP i zamierza to robić zawsze. "Do końca świata i o jeden dzień dłużej" – napisała, przywołując hasło WOŚP.

Wybrane dla Ciebie