Kasyno i sympatia do Putina. Nie żyje prawnuk Fiodora Dostojewskiego

Grał w kasynie, pracował jako motorniczy, kochał Putina i popierał wojnę w Ukrainie. To tylko niektóre z rzeczy, które przez lata charakteryzowały postać Dmitrija Dostojewskiego. Ostatni prawnuk wybitnego rosyjskiego powieściopisarza zmarł w środę 4 września w wieku 79 lat.

Nie żyje Dimitrij Dostojewski, prawnuk znanego pisarzaNie żyje Dimitrij Dostojewski, prawnuk znanego pisarza
Źródło zdjęć: © YouTube | Пульс города
Kamil Różycki

W Rosji wciąż żyją i funkcjonują przodkowie wybitnych pisarzy, którzy na wieki zapisali się na kartach nie tylko rosyjskiej, ale także i światowej kultury. Jednym z nich był prawnuk Fiodora Dostojewskiego, Dmitrij, który jak poinformowała w czwartek 4 września jego rodzina, zmarł w wieku 79 lat.

Drodzy przyjaciele i obserwatorzy Dmitrija Andriejewicza! Dziś zmarł nasz Dziadek [...] odszedł spokojnie, we śnie, w domu, jego śmierć była spokojna. Rodzina mogła się pożegnać, byli wszyscy razem, siedzieli, wspominali śmieszne i smutne rzeczy – czytamy w opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu bliskich Dmitrija Dostojewskiego.

Jak informuje rodzina ostatniego prawnuka Fiodora Dostojewskiego, tuż przed śmiercią mężczyzna skarżył się na przeziębienie, które ostatecznie miało doprowadzić do zatrzymania akcji serca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nocny atak na port w Rosji. Nad miastem eksplodowały rakiety

Barwne życie Dmitrija Dostojewskiego

Prawnuk znanego pisarza urodził się w 1945 roku. Na początku nie wiedział, kim jest jego przodek, ponieważ władza komunistyczna starała się wymazać z historii książki pisane przez Fiodora Dostojewskiego. Z czasem jednak poznawał historię swojej rodziny, by w końcu bez obaw przyznać się do swoich korzeni.

Te przez długi czas nie pomagały mu w codziennym funkcjonowaniu. Przez lata był on bowiem szlifierzem diamentów, taksówkarzem, elektrykiem i przewodnikiem turystycznym. W wolnych chwilach czas lubił spędzać w kasynie, któremu sprzyjały pojawiające się od czasu do czasu role serialowe i filmowe zapewniające spory zastrzyk gotówki.

Przez niemal całe swoje życie, Dimitrij Dostojewski próbował odzyskiwać pamiątki po swoim dziadku. Tych ze względu na przeszłość Fiodora nie było dużo, jednak z całą pewnością należała do nich niewielka Biblia (ta została zatrzymana, a następnie zniszczona w muzeum w Moskwie) oraz dom, w którym powstała słynna powieść Bracia Karamazow.

Niestety próby odzyskania majątku nie przyniosły skutku. Pod koniec swojego życia prawnuk Dostojewskiego mocno zaangażował się w politykę, nie kryjąc swojej sympatii do Władimira Putina oraz poparcia do działań zbrojnych w Ukrainie.

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2