Katastrofa w greckim porcie. Turyści zobaczyli dywan śniętych ryb

Ponad 100 ton martwych ryb przybyło do centralnego portu w Volos w Grecji. Władze przypisały masowe śnięcie ryb ekstremalnym wahaniom klimatu, w szczególności powodziom, które nawiedziły region.

Katastrofa ekologiczna w Grecji. Ponad 100 ton śniętych rybKatastrofa ekologiczna w Grecji. Ponad 100 ton śniętych ryb
Źródło zdjęć: © X
Danuta Pałęga

W mieście Volos, w centrum Grecji, urzędnicy rozpoczęli akcję zbierania setek tysięcy martwych ryb, które znalazły się w porcie turystycznym. Ryby zostały wypchnięte z ich naturalnych siedlisk słodkowodnych z powodu powodzi, do jakiej doszło w ubiegłym roku.

Martwe truchła, tworząc na powierzchni wody srebrzysty dywan, wywołały niepokój mieszkańców i władz z powodu intensywnego odoru, zagrażającego pobliskim restauracjom i hotelom.

Stelios Limnios, członek rady miasta, podkreślił, że zasięg zjawiska jest ogromny. Obejmuje nie tylko wybrzeża, ale i centralne obszary Zatoki Pagasejskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Golasy" na ulicach kurortów. Polacy ich podsumowali

Burmistrz Volos, Achilleas Beos, określił sytuację jako nieznośną i oskarżył rząd o niepodjęcie działań zapobiegawczych. Według ekspertów, problem został spowodowany historycznymi powodziami, które nawiedziły Thessalię, zalewając rzeki i jeziora.

Lokalne władze poinformowały o rozpoczęciu dochodzenia. Katastrofa jest kolejnym skutkiem ekstremalnych zjawisk pogodowych, które naukowcy wiążą ze zmianami klimatycznymi.

Pośrednio wpływa to także na lokalny przemysł turystyczny – właściciel restauracji plażowej, Dimosthenis Bakoyiannis, odnotował 80-procentowy spadek obrotów tego lata, co przypisuje zmniejszeniu zainteresowania turystów po powodziach. Ostatecznie, jak stwierdza, stawianie zapory teraz to za mało, i za późno — sezon turystyczny jest już stracony.

Wybrane dla Ciebie