Kazała pić dzieciom mocz. Uwierzyła, że to lekarstwo na COVID-19

Organ nadzorujący obszar zdrowia w Wielkiej Brytanii otrzymał niepokojące informacje o kobiecie, która piła mocz, bo myślała, że to remedium na COVID-19. Mocz dawała do picia także swoim dzieciom. Fake newsa o niezwykłych właściwościach moczu przeczytała na... WhatsAppie i dała temu wiarę.

mocz covid-19 koronawirus dzieciZdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Śledczym z Healthwatch Central West London kobieta wyznała, że o rzekomych właściwościach prozdrowotnych moczu dowiedziała się z WhatsAppa. Uwierzyła fałszywym rekomendacjom nieznanego autora.

Postanowiła wdrożyć zalecenia, które przeczytała w social mediach. Dawała więc swoim dzieciom do picia mocz. Sama również robiła to z nimi - przez cztery dni.

Tłumy w polskim mieście. Rzeka ludzi na ulicach

Kobieta jest także zwolenniczką środowisk antyszczepionkowych. Twierdzi, że szczepionki nie są bezpieczne i boi się ich podania dzieciom. Jak podaje źródło The Sun, kobieta woli ufać tradycyjnym formom terapii i naturalnym lekarstwom.

Coraz więcej ludzi czerpie informacje o COVID-19 ze stron internetowych, które nie są weryfikowane przez instytucje rządowe

Powiedziano nam o piętnowaniu związanym z zarażeniem koronawirusem, a także o fałszywych środkach zaradczych i spiskach udostępnionych za pośrednictwem WhatsApp. To, w połączeniu z brakiem zaufania do „oficjalnych” kanałów informacyjnych, stanowi problem, który wymaga podkreślenia i rozwiązania - mówi Olivia Clymer, dyr. generalna Healthwatch Central West London i współautorka raportu dot. problemów ludzi, jakich doświadczają podczas pandemii COVID-19.

Jak pokazują statystyki, coraz więcej osób czerpie informacje z alternatywnych źródeł, w żaden sposób nieweryfikowanych przez rządowe instytucje, na temat koronawirusa. Wskaźnik ten jest szczególnie wysoki wśród ludności czarnoskórej - podaje African Welfare Association. Osoby, które uczestniczyły w ankiecie, stwierdziły, że częściej czerpią informacje dot. COVID-19 z WhatsAppa, aniżeli z oficjalnych stron rządowych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"