Kazała pić dzieciom mocz. Uwierzyła, że to lekarstwo na COVID-19

Organ nadzorujący obszar zdrowia w Wielkiej Brytanii otrzymał niepokojące informacje o kobiecie, która piła mocz, bo myślała, że to remedium na COVID-19. Mocz dawała do picia także swoim dzieciom. Fake newsa o niezwykłych właściwościach moczu przeczytała na... WhatsAppie i dała temu wiarę.

mocz covid-19 koronawirus dzieciZdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Śledczym z Healthwatch Central West London kobieta wyznała, że o rzekomych właściwościach prozdrowotnych moczu dowiedziała się z WhatsAppa. Uwierzyła fałszywym rekomendacjom nieznanego autora.

Postanowiła wdrożyć zalecenia, które przeczytała w social mediach. Dawała więc swoim dzieciom do picia mocz. Sama również robiła to z nimi - przez cztery dni.

Kinowe perełki 2026 roku. Na co warto czekać?

Kobieta jest także zwolenniczką środowisk antyszczepionkowych. Twierdzi, że szczepionki nie są bezpieczne i boi się ich podania dzieciom. Jak podaje źródło The Sun, kobieta woli ufać tradycyjnym formom terapii i naturalnym lekarstwom.

Coraz więcej ludzi czerpie informacje o COVID-19 ze stron internetowych, które nie są weryfikowane przez instytucje rządowe

Powiedziano nam o piętnowaniu związanym z zarażeniem koronawirusem, a także o fałszywych środkach zaradczych i spiskach udostępnionych za pośrednictwem WhatsApp. To, w połączeniu z brakiem zaufania do „oficjalnych” kanałów informacyjnych, stanowi problem, który wymaga podkreślenia i rozwiązania - mówi Olivia Clymer, dyr. generalna Healthwatch Central West London i współautorka raportu dot. problemów ludzi, jakich doświadczają podczas pandemii COVID-19.

Jak pokazują statystyki, coraz więcej osób czerpie informacje z alternatywnych źródeł, w żaden sposób nieweryfikowanych przez rządowe instytucje, na temat koronawirusa. Wskaźnik ten jest szczególnie wysoki wśród ludności czarnoskórej - podaje African Welfare Association. Osoby, które uczestniczyły w ankiecie, stwierdziły, że częściej czerpią informacje dot. COVID-19 z WhatsAppa, aniżeli z oficjalnych stron rządowych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Pjongjang testuje rakiety.  "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
Pjongjang testuje rakiety. "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Satelita zrobił zdjęcie Polski. Co za widok. "Widać doskonale"
Satelita zrobił zdjęcie Polski. Co za widok. "Widać doskonale"
Auta utknęły. "Kilkadziesiąt centymetrów śniegu". Niosą się nagrania
Auta utknęły. "Kilkadziesiąt centymetrów śniegu". Niosą się nagrania
Atak USA na Wenezuelę. Co to oznacza dla Rosji?
Atak USA na Wenezuelę. Co to oznacza dla Rosji?
Zima nie odpuszcza. Temperatura mocno spadnie
Zima nie odpuszcza. Temperatura mocno spadnie