Kim Dzong Un zakazał śmiania się. Grożą surowe kary

Kim Dzong Un zakazał obywatelom picia alkoholu, śmiania się i ogólnego okazywania pozytywnych emocji przez 11 dni. Wszelkie oznaki szczęścia mają być surowo karane. Ma to związek z dziesiątą rocznicą śmierci byłego przywódcy Kim Dzong Ila.

Kim Dzong Un zakazał obywatelom okazywania emocji w czasie żałoby Kim Dzong Un zakazał obywatelom okazywania emocji w czasie żałoby
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Kim Dzong Il rządził Koreą Północną od 1994 roku aż do śmierci w 2011 roku, a następnie został zastąpiony przez swojego najmłodszego syna, obecnego przywódcę Kim Dzong Una. Dziesięć lat po jego śmierci Koreańczycy zmuszeni są do przestrzegania restrykcyjnych zasad w związku z żałobą narodową.

Kim Dzong Un zakazał śmiania się

Przez 11 dni Koreańczycy nie mogą publicznie okazywać żadnych oznak szczęścia. 17 grudnia - w rocznicę śmierci Kim Dzong Ila - obywatelom nie wolno nawet robić zakupów - podaje "Daily Mail".

- W okresie żałoby nie wolno nam pić alkoholu, śmiać się ani w przyjemny sposób spędzać wolnego czasu - powiedział Radiu Wolna Azja (RFA) mieszkaniec północnokoreańskiego miasta Sinuiju.

Nie można nawet płakać, jeśli umrze ktoś z rodziny

Nawet jeśli członek twojej rodziny umrze w okresie żałoby, nie wolno ci głośno płakać, a ciało trzeba pochować po jej zakończeniu. Ludzie nie mogą nawet obchodzić własnych urodzin, jeśli przypadają w okresie żałoby - wyjaśnił Koreańczyk.

Mężczyzna dodał, że w przeszłości wiele osób, które w okresie żałoby przyłapano na piciu lub będących pod wpływem alkoholu, aresztowano i traktowano jak przestępców ideologicznych. - Zabrano ich i nigdy więcej nie widziano - powiedział Koreańczyk.

Policja obserwuje "niezasmucone" osoby

Mieszkaniec południowo-zachodniej prowincji South Hwanghae z kolei powiedział RFA, że funkcjonariuszom policji kazano obserwować ludzi, którzy nie wyglądają na odpowiednio "zasmuconych" w okresie żałoby.

Od pierwszego dnia grudnia mają szczególny obowiązek rozprawić się z tymi, którzy psują nastrój zbiorowej żałoby. To miesięczny obowiązek specjalny dla policji. Słyszałem, że funkcjonariusze organów ścigania w ogóle nie mogą spać - poinformował w rozmowie z RFA.

Anonimowy informator dodał, że grupom obywatelskim i przedsiębiorstwom państwowym nakazano opiekę nad biednymi w okresie żałoby, ponieważ kraj zmaga się z kryzysem żywnościowym. - Należy zadbać o porządek i bezpieczeństwo społeczne, więc firmy są odpowiedzialne za zbieranie żywności dla mieszkańców i pracowników, którzy nie mogą przyjść do pracy z powodu braku jedzenia - powiedział.

10 lat reżimu Kim Dzong Una. Tak rządzi autorytarny przywódca Korei Północnej

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"