Kobieta zmarła po porodzie. Są wstępne wyniki sekcji zwłok

40-letnia kobieta zmarła po urodzeniu dziecka w Szpitalu Miejskim w Bielsku-Białej. Przeprowadzono już sekcję zwłok. - Zupełnie wstępne wyniki wskazują, że nie mamy do czynienia z naruszeniem procedur medycznych - przekazał w rozmowie z o2.pl prok. Paweł Nikiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.

Kobieta zmarła po urodzeniu dziecka.Kobieta zmarła po urodzeniu dziecka.
Źródło zdjęć: © Getty Images, onkologia.bielsko.pl
Mateusz Domański

O tragicznym zdarzeniu w poniedziałek (2 lutego) poinformował portal bielsko-biala.pl. Teraz głos ws. śmierci 40-letniej kobiety zabrał prokurator Paweł Nikiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.

Poinformował, że zgon 40-latki w Szpitalu Miejskim w Bielsku-Białej nastąpił 28 stycznia.

Dwa dni po przeprowadzonym porodzie dziecka żywego doszło do powikłań poporodowych. Pani została poddana zabiegowi operacyjnemu, a następnie przewieziona na oddział intensywnej opieki medycznej Szpitala Miejskiego, gdzie zmarła 28 stycznia nad ranem - przekazał w rozmowie z o2.pl.

Organy ścigania o zdarzeniu poinformował mąż zmarłej 40-latki. - Złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, związanego z możliwością niedopełnienia procedur i ewentualnym błędem w sztuce medycznej. Postępowanie zostało wszczęte przez Prokuraturę Rejonową Bielsko-Biała-Północ w kierunku art. 160, par. 2 i art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci wskutek narażenia pacjentki przez personel medyczny szpitala na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - wyjaśnił prok. Nikiel.

Zwłoki kobiety zabezpieczono do sekcji. Została ona przeprowadzona w poniedziałek (2 lutego).

Zupełnie wstępne wyniki sekcji wskazują, że nie mamy do czynienia z naruszeniem procedur medycznych. Na ostateczne wyniki musimy jeszcze poczekać - podsumował rzecznik prokuratury.

"Bardzo rozległy krwotok"

Wcześniej portal bielsko.biala.pl podał, że poród miał "bardzo ciężki przebieg".

Według naszych informacji, w trakcie akcji porodowej personel medyczny miał wspomagać się próżnociągiem. W następstwie porodu u 40-letniej kobiety doszło do komplikacji i atonii macicy, której konsekwencją był bardzo rozległy krwotok - pisano.

W związku z tymi problemami przeprowadzono pilną operację. Niestety, życia 40-latki nie udało się uratować.

Do sprawy za pośrednictwem bielsko.biala.pl odniósł się Krzysztof Bestwina, dyrektor Beskidzkiego Centrum Onkologii-Szpitala Miejskiego w Bielsku-Białej.

Powołaliśmy wewnętrzny zespół, który ma wyjaśnić przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Zespół składa się z kilku medyków, w tym m.in. ginekologa, który nie brał udziału w porodzie oraz zastępcy dyrektora BCO-SM ds. medycznych. Zapewniamy wsparcie psychologiczne rodzinie zmarłej i deklarujemy pełną współpracę z prokuraturą w zakresie wyjaśnienia okoliczności - poinformował.

Mateusz Domański, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Zbiórka zamknięta. Matka Krzysia Dymińskiego zabrała głos
Zbiórka zamknięta. Matka Krzysia Dymińskiego zabrała głos
Ewolucja powtarza te same triki. Mają je motyle i dzienna ćma
Ewolucja powtarza te same triki. Mają je motyle i dzienna ćma
Mama Krzysztofa Dymińskiego zrozpaczona. "Nie możemy przejść żałoby"
Mama Krzysztofa Dymińskiego zrozpaczona. "Nie możemy przejść żałoby"
Jedno z najpiękniejszych muzeów świata. Nagrodę zgarnął sąsiad Polski
Jedno z najpiękniejszych muzeów świata. Nagrodę zgarnął sąsiad Polski
Kiedy koniec wojny w Ukrainie? Ekspert wskazuje scenariusze
Kiedy koniec wojny w Ukrainie? Ekspert wskazuje scenariusze
Szuka go polska policja. W tle działania na szeroką skalę
Szuka go polska policja. W tle działania na szeroką skalę
"Nie odpuszczać". Nagranie niesie się po sieci. Taki gest rowerzysty
"Nie odpuszczać". Nagranie niesie się po sieci. Taki gest rowerzysty
Amatorzy pomogli naukowcom. Trzy nowe gatunki grzybów
Amatorzy pomogli naukowcom. Trzy nowe gatunki grzybów
Rosja nie potrafi się obronić. Uderzyli 1500 km od granicy
Rosja nie potrafi się obronić. Uderzyli 1500 km od granicy
15-letnia Lena nie żyje. Przejmujący wpis ojca taekwondzistki
15-letnia Lena nie żyje. Przejmujący wpis ojca taekwondzistki
Tak gestykulowano na Forum Romanum. Niezwykłe badanie polskich naukowców
Tak gestykulowano na Forum Romanum. Niezwykłe badanie polskich naukowców
Spłonął dom pani Barbary. 5 tysięcy zł nagrody za prawdę
Spłonął dom pani Barbary. 5 tysięcy zł nagrody za prawdę