Spłonął dom pani Barbary. 5 tysięcy zł nagrody za prawdę
W nocy z 19 na 20 kwietnia 2026 r. w Zastaniu (woj. zachodniopomorskie) spłonął dom nad jeziorem Koprowo należący do pani Barbary i jej współwłaścicielki. Jak podaje "Fakt", monitoring ma wskazywać na podpalenie, a właścicielki wyznaczyły 5 tys. zł nagrody.
Najważniejsze informacje
- Pożar wybuchł w nocy z 19 na 20 kwietnia 2026 r. w Zastaniu, a dom spłonął niemal doszczętnie.
- Według relacji właścicielki monitoring ma pokazywać przygotowania do podpalenia i moment podłożenia ognia ok. godz. 1:00.
- Właścicielki oferują 5 tys. zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy.
Dom był położony kilkadziesiąt metrów od brzegu jeziora Koprowo i miał służyć jako spokojne miejsce na przyszłość. Jak podaje "Fakt", właścicielki wynajmowały go, by spłacać kredyt, a budynek w stylu pruskim powstał w 2020 r., w czasie pandemii. Budowa trwała długo i była spełnieniem planów, a wnętrza dopracowywano w szczegółach.
Dom był budowany przez długi czas, był naszym marzeniem - mówi pani Barbara w rozmowie z "Faktem". Pożar miał zabrać dorobek wielu lat, a wstępne szacunki strat sięgają nawet ponad 1 mln zł.
Na miejsce wezwano straż pożarną po tym, jak sąsiad zauważył błysk towarzyszący eksplozji. Ogień był już wtedy bardzo duży, a drewniana konstrukcja szybko zajęła się płomieniami. Właścicielka przekazała, że w budynku mogła przebywać jedna osoba, ale ostatecznie wizyta została przesunięta o dzień. Jak podkreśla właścicielka, gdyby tam wtedy ktoś był, mógłby zginąć.
Malwina Wędzikowska otwarcie o współuzależnieniu
Z relacji pani Barbary wynika, że nagrania z monitoringu mają wskazywać na celowe działanie i dłuższe przygotowania.
Monitoring pokazuje, że przez około dwie godziny szykował się, m.in. wlewając do środka łatwopalną ciecz. Ogień podłożył około godz. 1:00 w nocy - opowiadała w rozmowie z "Faktem". Kobieta dodała, że eksplozja była na tyle silna, iż rozświetliła drzewa wokół domu.
Nagroda 5 tys. zł i wątek zastraszania
Po akcji gaśniczej w Zastaniu pozostały poważne zniszczenia, a właścicielki nie wiedzą, czy dom nad jeziorem Koprowo da się jeszcze uratować. Drewniana konstrukcja została mocno uszkodzona i według relacji pani Barbary nie wiadomo, czy budynek nadaje się do remontu, czy będzie musiał zostać całkowicie rozebrany. Straty są duże, a ich dokładne koszty nadal są wyliczane.
Sprawą zajmują się już policja oraz prokuratura, które badają okoliczności pożaru. Właścicielka podkreśla, że nagrania z monitoringu mogą pomóc w ustaleniu sprawcy i jego identyfikacji. Jej zdaniem istnieje duża szansa, że uda się ustalić, kto doprowadził do zdarzenia i czy rzeczywiście doszło do celowego podpalenia domu.
Pani Barbara nie wyklucza, że podpalenie mogło być związane z jej pracą jako biegły rewident. Jak mówi, w przeszłości otrzymywała sygnały, które odbierała jako formę zastraszania. Właścicielki oferują nagrodę 5 tys. zł za pomoc w ujęciu sprawcy i mają nadzieję, że ktoś zgłosi się z informacjami.
Jezioro Koprowo położone jest w województwie zachodniopomorskim, niedaleko miejscowości Międzywodzie i Wolin. To jedno z większych jezior na Wyspie Wolin, które wyróżnia się spokojnym, naturalnym charakterem i dużymi walorami przyrodniczymi. Zbiornik znajduje się w otoczeniu terenów leśnych.
Teren wokół jeziora znajduje się w granicach Wolińskiego Parku Narodowego, co dodatkowo podnosi jego wartość przyrodniczą i turystyczną. To miejsce chętnie wybierane przez osoby szukające odpoczynku z dala od tłumów.