Konstytucja 3 maja doprowadziła do upadku I Rzeczpospolitej? Kontrowersyjna teza znanego historyka

Ustawa Rządowa uchwalona 3 maja 1791 roku to jeden z najważniejszych aktów prawnych w polskiej historii. Obecnie co roku świętujemy rocznicę przyjęcia pierwszej polskiej konstytucji. Znany krakowski historyk profesor Andrzej Chwalba twierdzi jednak, że nie ma ku temu powodów. Tak uzasadnia swoją kontrowersyjną tezę.

Kontrowersyjna teza znanego historykaKontrowersyjna teza znanego historyka
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

O Konstytucji 3 maja zwykło się mówić w samych superlatywach. Podkreśla się jej pionierski charakter i postępowe podejście do wielu zagadnień. Profesor Chwalba w książce Zwrotnice dziejów.

Alternatywne historie Polski nie odbiera jej tych cech. Wyraźnie podkreśla, że "z tego dokumentu powinniśmy być dumni. Świadczył o naszym patriotyzmie, woli naprawy państwa i ambitnej wizji reformatorskiej".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Co ze związkami partnerskimi. "Konstytucja nie stanowi przeszkody"

Pretekst dla Rosji

Historyk zauważa jednak, że "król i czołowi działacze reformatorscy dali się ponieść atmosferze". Ich brak wyobraźni politycznej doprowadził zaś… do II i III rozbioru Polski. Oto jak badacz uzasadnia postawioną tezę.

Rzeczpospolitą polsko-litewską do grobu złożyli jej sąsiedzi, przede wszystkim Rosja. Ale to prawda, daliśmy jej świetny pretekst, niemal zmusiliśmy do interwencji. Gdyby 3 maja 1791 roku nie uchwalono konstytucji, Rosja nie miałaby powodu, by wkraczać zbrojnie do Polski i nie doszłoby do drugiego rozbioru. Nie wybuchłoby powstanie kościuszkowskie, które doprowadziło do wymazania Rzeczypospolitej z mapy Europy. Te wydarzenia stanowią niepodzielną całość. Konstytucja była kamieniem, który spowodował lawinę. Była prowokacją, na którą Rosja odpowiedziała tak, jak odpowiedzieć musiała, chroniąc swoje imperialne interesy.

Wyzwanie rzucone szlachcie

Profesor nie pozostawia również czytelnikom złudzeń co do nastrojów panujących w tym przełomowym momencie w Polsce. Konstytucja – wbrew temu, co wiele osób przyjmuje za pewnik – wcale nie spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem. Było to wręcz, jak podkreśla krakowski badacz:

(…) wyzwanie rzucone zdecydowanej większości szlachty, która nie chciała żadnych poważniejszych zmian w ustroju. Reformatorzy, aby pokonać silną krajową opozycję i Rosję, musieliby dysponować potężnymi środkami militarnymi i wiernymi sojusznikami.

Jaki był ostateczny efekt starcia z naszym wschodnim sąsiadem, wszyscy doskonale wiemy. Ale czy losy Rzeczpospolitej mogły potoczyć się inaczej? Zdaniem profesora Chwalby – tak.

Należało zadowolić się dotychczasowymi osiągnięciami Sejmu Wielkiego:

Mężowie stanu, racjonalni politycy z krwi i kości zatrzymaliby się w kwietniu 1791 roku. Krok po kroku kontynuowaliby reformy. Trzymaliby w zanadrzu gotowy dokument wprowadzający nowy ład ustrojowy w państwie i czekali na dogodny moment, by wcielić go w życie. (…) Przecież dorobek sejmu przed 3 maja i tak był imponujący. W pewnym momencie należało powiedzieć "stop" i nie ryzykować utraty wszystkiego, co udało się osiągnąć.

Sukcesy lat 1788-1791

Jakie konkretnie były zdobycze lat 1788-1791, o których mówi historyk? W pierwszej kolejności nałożono na szlachtę i duchowieństwo stały podatek. Dzięki niemu można było wreszcie sfinansować powstanie 65-tysięcznej regularnej armii. Zreformowano przy okazji administrację podatkową, która stała się znacznie bardziej efektywna.

Zniesiono również – powołaną pod rosyjskimi bagnetami i kontrolowaną przez carskiego ambasadora – Radę Nieustającą. Uchwalono ponadto prawo o miastach, które dawało mieszczanom znacznie więcej przywilejów, oraz przeprowadzono gruntowaną reformę sejmików. Wszystko to pozwalało z pewnym optymizmem spoglądać w przyszłość.

Należało czekać?

Ktoś zapewne powie, że brzmi to pięknie, ale koniec końców Rosja i tak nie pozwoliłaby na daleko idące reformy i zbytnią samodzielność dominium, jakim przez ostatnie kilkadziesiąt lat była Rzeczpospolita. Profesor Chwalba w Zwrotnicach dziejów wskazuje jednak na okoliczności, które mimo to przemawiały na korzyść opcji "minimalistycznej":

Moglibyśmy rozwijać się i czekać na kolejną zmianę sytuacji międzynarodowej. I wtedy próbować kolejnych kroków na drodze do wzmocnienia państwa lub zrzucenia rosyjskiej kurateli. A okazja nadeszłaby dość szybko. Pojawiła się dobra koniunktura.

Czy gdyby Polska przetrwała do czasu objęcia władzy przez cara Pawła I miałaby szansę na dalsze reformy i odzyskanie suwerenności?

Siedemnastego listopada 1796 roku zmarła w Petersburgu imperatorowa Katarzyna II Aleksiejewna (…). Syn imperatorowej, Paweł I, nie odziedziczył jej wielkości. I szczerze nienawidził matki. (…) Skoro więc Katarzyna II zalecała twardy kurs wobec Polski, można się spodziewać, że Paweł I nie byłby przeciwny kolejnym reformom w Rzeczypospolitej.

Nigdy nie dowiemy się jak potoczyłaby się historia, gdyby 3 maja nie uchwalono konstytucji, jednak argumenty profesora Andrzeja Chwalby dają do myślenia. A co Wy sądzicie na ten temat?

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Chaos na lotniskach w USA. Kolejki mogą trwać tygodniami
Chaos na lotniskach w USA. Kolejki mogą trwać tygodniami
Trump dziękuje Łukaszence. Zapowiada możliwe spotkanie
Trump dziękuje Łukaszence. Zapowiada możliwe spotkanie
Wyniki Lotto 29.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 29.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak wszedł w czeski las. Pokazał, co nazbierał. Dołączył karteczkę
Polak wszedł w czeski las. Pokazał, co nazbierał. Dołączył karteczkę
Sine usta, brak oddechu. Dramatyczne sceny w kościele
Sine usta, brak oddechu. Dramatyczne sceny w kościele
Szok na cmentarzu. Ludzkie szczątki tuż przy grobie. Tak to tłumaczą
Szok na cmentarzu. Ludzkie szczątki tuż przy grobie. Tak to tłumaczą
Pokazali sarenkę morską. Pierwsza w tym roku. Zachwyt nad Bałtykiem
Pokazali sarenkę morską. Pierwsza w tym roku. Zachwyt nad Bałtykiem
21-letnia Aleksandra zaginęła. Wyszła z domu i przepadła
21-letnia Aleksandra zaginęła. Wyszła z domu i przepadła
Tak zachował się Stoch po ostatnim skoku. Wideo obiegło sieć
Tak zachował się Stoch po ostatnim skoku. Wideo obiegło sieć
Agresywny dzik zaatakował 78-latkę. Kobieta została poważnie ranna
Agresywny dzik zaatakował 78-latkę. Kobieta została poważnie ranna
Robot zaczepił reprezentanta Polski i zażartował ze Szwedów. Miał jedną prośbę
Robot zaczepił reprezentanta Polski i zażartował ze Szwedów. Miał jedną prośbę
Cmentarz parafialny chciał zlikwidować grób dziecka. Zaskakujący finał
Cmentarz parafialny chciał zlikwidować grób dziecka. Zaskakujący finał