Policjanci znaleźli mężczyznę w parku. Był przemoknięty ze względu na padający deszcz. Kontakt z nim był nieco utrudniony.
Funkcjonariusze z serialu "Policjanci z sąsiedztwa" dostali zgłoszenie. Gdy pojechali na interwencję do parku, nie zastali osoby zgłaszającej, ale zastali mężczyznę siedzącego na ławce. Był przemoczony, bo padał mocno deszcz.
Czy nie potrzebuje pan pomocy? - pytali policjanci. Gdy nie odpowiadał, dopytywali: mieszka pan sam? Może zawieziemy do domu? Słoneczko, ja stanę sobie na nogi, do domu sobie dojdę, bez żadnego problemu. Ja jestem strażak, nie ma żadnego problemu - wypalił mężczyzna po chwili.
Czy na pewno nie potrzebuje pan pomocy? - Waszej nie - odpowiedział mężczyzna wywołując uśmiech na twarzy policjantów.
Jak zakończyła się ta interwencja mundurowych? "Policjanci z Sąsiedztwa" dostępni w Telewizji WP.