Korea Północna. Kim Dzong Un przyznał się do porażki. To chyba pierwszy raz

Korea Północna oficjalnie przyznała, że ​​nie osiągnęła celów wzrostu gospodarczego w tym roku. Władze ogłosiły, że ​​nowy pięcioletni plan gospodarczy zostanie ratyfikowany na kongresie rządzącej Partii Robotniczej Korei w przyszłym roku. To kolejna zaskakująca wiadomość.

Kim Dzong UnKorea Północna. Kim Dzong Un przyznał się do porażki
Źródło zdjęć: © KCNA
Dagmara Smykla-Jakubiak

Korea Północna nie osiągnęła celów gospodarczych, które władze kraju postawiły sobie na ten rok. Co zaskakujące, Kim Dzong Un sam publicznie przyznał to przed Komitetem Centralnym partii w Pjongjangu.

Gospodarka nie uległa poprawie w obliczu utrzymujących się poważnych sytuacji wewnętrznych i zewnętrznych oraz nieoczekiwanych różnorodnych wyzwań – mówił bardzo ogólnikowo Kim Dzong Un, cytowany przez północnokoreańską agencję KCNA.

Reżim Korei Północnej przyznał się do porażki. To chyba pierwszy raz

To prawdopodobnie pierwsze publiczne przyznanie się do porażki, jakie padło z ust przywódcy Korei Północnej od czasu wielkiego głodu pod koniec lat 90. Trzeci plan siedmioletni (1987-1993) doprowadził wtedy do katastrofy, w której z głodu zmarło nawet do 2,5 mln Koreańczyków. Wtedy ostatecznie reżim zwrócił się o pomoc m.in. do Korei Południowej i ONZ.

Osiągnięcie celów poprawy gospodarki narodowej zostało poważnie opóźnione, a poziom życia ludzi nie poprawił się znacząco – przyznał Kim Dzong Un.

Władze ogłosiły, że niedługo dokonają "przeglądu uchyleń i niedociągnięć". Po przyznaniu, że obowiązujący od 2016 roku plan pięcioletni faktycznie zawiódł, Kim Dzong Un wyznaczył datę ósmego w historii kraju kongresu krajowego partii rządzącej na styczeń 2021.

Decyzja pokazuje, w jak dramatycznej sytuacji znajduje się reżim. Przerwa między 6. a 7. kongresem wyniosła 36 lat. Z kolei w czasie ostatniego kongresu w 2016 roku Kim Dzong Un został uznany za przewodniczącego partii po 5 latach rządów.

Czego można się spodziewać? Prawdopodobnie kongres zapewni reżimowi wzmocnienie kontroli społecznej w obliczu nadchodzącego kryzysu. Zgodnie z sierpniowym posiedzeniem biura partyjnego, wkrótce miał się rozpocząć nowy podział w partii, mający na celu ochronę „interesów państwa” przy „zagwarantowaniu stabilności politycznej i porządku w społeczeństwie” – przypomina południowokoreańska "JoongAng Daily".

Zobacz też: Katastrofa u wybrzeży Chin. Zderzenie tankowca z towarowcem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami