Koronawirus. "Jesteśmy w stanie wojny". Zamykają chińskie miasto

W chińskim mieście Dalian wykryto 12 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, po tym jak przez ostatnie cztery miesiące nie było nowych zachorowań. Władze zamknęły niektóre dzielnice i wprowadziły ponownie ograniczenia.

Wirus
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aldona Brauła

W Chinach wykryto nowe przypadki koronawirusa. W mieście Dalian położonym na północy, nad Morzem Żółtym, odnotowano 12 zakażeń.

Chiny mają coraz więcej przypadków koronawirusa

W Dalian przez ostatnie 4 miesiące nie wykryto żadnego nowego przypadku. Władzie miasta natychmiast zareagowały na zwiększającą się liczbę zakażonych. Dwie zagrożone dzielnice zamknięto.

Miasto musi szybko wejść w tryb wojny, iść na całość, zmobilizować wszystkich ludzi i zdecydowanie ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii – podkreśla na swojej stronie internetowej Komisja Zdrowia Dalian.

Mieszkańcy nie mogę wjeżdżać do odgrodzonych dzielnic. Wjazdy są pilnowane przez całą dobę przez strażników i przepuszcza się tylko osoby ze specjalnymi przepustkami.

Krystyna Pawłowicz dopiekła wicemarszałkowi Senatu. Poszło o koszykówkę. Marek Pęk: "nie jest wielkim specjalistą"

Wprowadzono także na nowo dawne ograniczenia. Mieszkańcy Dalian nie mogą opuszczać miasta bez wykonania testu na koronawirusa. W miejscach publicznych są obowiązkowe maski ochronne i dystans 2 metrów.

W całych Chinach potwierdzono 83 750 przypadków koronawirusa oraz 4634 zgony. 23 lipca odnotowano 21 nowych przypadków. Zakażeni pochodzą z różnych części państwa.

Czytaj także:

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie