Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
HNM
|
aktualizacja

Koronawirus. Naukowiec z WHO nie ma dobrych wieści. Przyszłość może przynieść gorszego wirusa niż COVID-19

399
Podziel się:

Koronawirus dzień w dzień zabija tysiące osób na całym świecie. Śmiertelność wirusa wynosi około 0,5%. Pandemia spowodowała wiele nieszczęść, jednak według WHO wirus ten to tak naprawdę nic wielkiego w porównaniu do tego, co może przynieść przyszłość.

Koronawirus. Naukowiec z WHO nie ma dobrych wieści. Przyszłość może przynieść gorszego wirusa niż COVID-19
Koronawirus to nie jedyne zagrożenie dla ludzkości. (Getty Images, CDC)

Dr Mike Ryan, szef programu ratunkowego WHO, powiedział podczas rozmowy z dziennikarzami, że pandemia to "sygnał ostrzegawczy" dla całego świata. Okazało się właśnie bowiem, że jesteśmy bardzo "krusi".

Jak podaje Daily Mail, średnio 1 na 200 zakażonych koronawirusem umiera na COVID-19. To jedna niewiele, gdy statystyki te porówna się np. z hiszpańską grypą, która na początku XX w. mordowała miliony, głównie młodych ludzi, a współczynnik śmiertelności wynosił wtedy nawet... 2,5%.

Ten wirus to sygnał ostrzegawczy. Uczymy się teraz, jak robić wszystko lepiej, związane z: nauką logistyką, szkoleniami i zarządzaniem, jak lepiej się komunikować. Ale planeta jest krucha... - mówił dr Mike Ryan, cyt. przez Daily Mail.
Jeśli jest jedna rzecz, którą musimy wyciągnąć z tej pandemii, z całą tragedią i stratą, to musimy działać razem - podkreślił szef programu ratunkowego WHO.

Od samego początku istnienia człowieka zagrażały nam liczne choroby. Pojawiały się rozmaite pandemie, które z większym lub mniejszym powodzeniem uśmiercały nasz gatunek. Nie wiadomo więc, jakiego wirusa przyniesie przyszłość, jednak prawie pewne jest, że COVID-19 to nie ostatnia pandemia, jaka nas czeka. Być może nawet ta pandemia, w porównaniu, co może przynieść przyszłość, jest "łagodna".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(399)
Bob
rok temu
Od wielu lat podkreślam to , że środowiska medyczne na całym świecie są jedynie narzędziem kartelu farmaceutycznego bądź "wielkiej farmacji". Absolutnie ostatnią rzeczą , o jaką one dbają , jest ludzkie zdrowie. W medycynie głównego nurtu chodzi o pieniądze , a nie o zdrowie , a nawet więcej - o utrzymanie ludzi w stanie psychicznej , emocjonalnej i fizycznej choroby bądź w samopoczuciu , które wyklucza połączenie się z ich prawdziwą i nieskończoną jaźnią. Wielka farmacja działa jako jedna wielka sieć , pomimo że wydaje się być różnymi "firmami" , i jej klasyczna struktura piramidy - wewnątrz - piramidy sprawuje całkowitą kontrolę nad medyczna profesją głównego nurtu i związanym z nią przemysłem. Tak naprawdę jest to "przemysł" , który ma swoje źródła w ludzkim cierpieniu. Przecież zdrowie ludzie nie płacą rachunków za leczenie , tylko chorzy to robią. Kontrola szkół medycznych przez koncerny farmaceutyczne i organów zarządzających oraz brutalne trzymanie w szyku lekarzy , którzy zagrażają "normom" , oznacza , że lekarze głównego nurtu nawet nie mają świadomości , czym jest ludzkie ciało i jak naprawdę działa , a co dopiero jak je naprawić. Lekarze każdego dnia zabijają i kaleczą ludzi na całym świecie na ogromną skalę. Jakież to szalone , że lekarze są trzecim najczęstszym powodem w Ameryce , po chorobach układu krążenia i raku , a ponad ćwierć milionach ludzi konających w szpitalach każdego roku , niepotrzebnych operacji , leczenia i innych pomyłek ; od efektów leków mającym im "pomóc" oraz infekcji złapanych w szpitalach. Badanie z 2009 roku wskazało , że więcej osób umiera z powodu "leków przeciwbólowych" na receptę niż od używania heroiny i kokainy. Kolejnym głównym celem kontrolowanego przez przemysł farmaceutyczny było wprowadzenie systemu licencyjnego , który jak zwykle , jest usprawiedliwiany zapewnieniem tego , zeby wszyscy pracownicy medyczni byli "kwalifikowani". Krótko mówiąc , nie obchodzi mnie to , czy ktoś jest "kwalifikowany" według definicji systemu ; obchodzi mnie to , czy ten ktoś jest choć odrobinę dobry w leczeniu ludzi. "Kwalifikowani" lekarze zabijają pacjentów każdego dnia , a liczba ofiar jest podobna do tej z pola bitwy. Tak , oczywiście , istnieją oszuści i szarlatani - jest ich wielu - lecz są oni o wiele mniej niebezpieczni niż "kwalifikowani" lekarze , którzy dzierżą silne i potencjalnie śmiertelne koktaile chemiczne , pobierając pieniądze od Wielkiej farmacji. Utrzymanie ciebie w stanie choroby jest wielkim przemysłem!! Kartel farmaceutyczny oraz stowarzyszenia lekarzy oraz dodaj do tego posiadanie mediów (reklama w telewizji) i kontrolują oni całą grę , jako iż wszystkie te organizacje działają jako pojedyncza jednostka , ku wspólnemu celowi. Ci rzekomo emocjonalni ludzie , którzy kierują przemysłem farmaceutycznym mieliby chcieć , żeby społeczeństwo było zdrowe , jeśli mogą sprzedawać mu leki tylko wtedy , gdy nie jest. Istnieją prawdziwi lekarze , lecz przez lata spotkałem wielu takich , którym nie powierzyłbym do leczenia nawet dmuchanej lalki.
Bob
rok temu
W związku z tym , że nikt nigdzie tego nie wyjaśnił , ja postanowiłem to zrobić. Środkiem do weryfikacji zakażenia koronawirusem są testy wykrywające obecność wirusa SARS-CoV-2 w organizmie. W wytycznych Światowa Organizacja Zdrowia za najbardziej wiarygodne uznała badanie laboratoryjne techniką amplifikacji kwasu nukleinowego - tak zwaną techniką NAAT. Już w kilka dni po opublikowaniu sekwencji pełnego genomu SARS-CoV-2 zespół badaczy pod kierunkiem wirusologa Christiana Drostena z berlińskiej kliniki Charité opublikował opis metody wykrywania i rozpoznawania koronawirusa u pacjentów - i tę właśnie metodę rekomendowała WHO. W największym uproszczeniu badanie polega na pobraniu wymazów z nosa lub gardła w celu znalezienia fragmentów genów, po których można zidentyfikować nowego koronawirusa. Rzecz w tym , że po ogłoszeniu przez WHO decyzji o stosowaniu testów PCR, jako "wiarygodnej metody" wykrywania wirusa SARS-CoV-2 , wielu badaczy popadło w osłupienie. Dlaczego? Ponieważ testy PCR nie mają wzorca , do którego można je odnieść. Innymi słowy - nie ma wyizolowanego wirusa SARS-CoV-2 , który byłby materiałem porównawczym. Po prostu naukowcom nie udało się dotąd "oczyścić" cząstki koronawirusa do takiego stopnia , by podczas testów niepodważalnie stwierdzić jego obecność. Bardzo to wszystko skomplikowane , ale upraszczając rzecz do absolutnego minimum - chodzi o to , że "rekomendowane" przez WHO testy do wykrywania zakażenia koronawirusem bynajmniej wcale nie wykrywają koronawirusa, a po prostu jakiegoś wirusa , bez określenia - jakiego! Kropką nad "i" , swoistą wisienka na torcie dla irracjonalnej sytuacji , w której Światowa Organizacja Zdrowia uznała za świetną do wykrywania koronawirusa metodę, która nie wykrywa koronawirusa jest fakt, że metoda ta nie została zatwierdzona przez instytucje odpowiedzialne za walidację , czyli dopuszczenie do powszechnego użytku. Mówiąc w prost - nie uzyskała homologacji jako metoda badawcza. Ten cały cyrk kojarzy mi się z powiedzeniem "czy mój mąż , jak większość w jego wieku , ma pięćdziesiąt lat". W tej sytuacji nie trzeba poszukiwać wniosków - same się odnajdowały. Zwłaszcza dwa, kluczowe: czy COV-ID istnieje , a jeśli tak , to jaka naprawdę jest liczba zakażonych i chorych na COV-ID 19.
Kicia Kubuś
rok temu
Same pandemię jedna za drugą co jeszcze WHO wymyśli
Więcej_pokory
rok temu
Śmiertelność na poziomie grypy ale o wiele więcej osób chorych niż przy grypie, dlatego mamy pandemię a nie atak sezonowego wirusa jak w przypadku grypy, poważniejsze powikłania niż po grypie i na większa skalę, nieporównanie więcej osób potrzebujących leczenia szpitalnego w tym na OIOM-ach. Myślenie i dokładna analiza nie bolą. Naprawdę uważacie, że śmiertelność na poziomie 0,5% to mało? - bo jak na razie was nie dotyczy. Wszyscy powinni zacząć się modlić, żeby nie było wirusa o śmiertelności dochodzącej do 90% jak przy eboli.Więcej pokory drodzy Ziemianie - przez takie właśnie postawy ignorowania i bagatelizowania jesteśmy w czarnym lesie - mówiąc delikatnie. Obecny wirus ma pochodzenie odzwierzęce. Niszczymy naturalne ekosystemy i miejsca bytowania dzikich zwierzą. Te ostatnie muszą migrować i przenoszą się w pobliże ludzkich siedzib - tym samym wchodząc z nim w kontakt. Człowiek musi zacząć się samoograniczać w przeciwnym razie ograniczy nas i to szybciej niż myślimy - Matka Ziemia. Da nam takiego klapsa, że możemy tego jako gatunek, nie przetrwać.
Karol
rok temu
Już mają to zaplanowane
O co chodzi?
rok temu
Jedyne czego się boję to ludzi , którzy wymyślili tą całą pseudopandemię i przekonali do niej cały świat. To jest przerażające jak łatwo jest przekonać ludzi nawet do tak paranoicznych ideologii.
Khxz
rok temu
Ludzie siedzą na kanapie oglądają filmy science ale nie dopuszczają do siebie rzeczy, które równie dobrze mogą przybyć i zniszczyć ich. Ito w każdym nieprzewidzianym momencie. Zrobiliśmy się wygodni, czerpiemy całymi garściami z życia, ale to życie zagrożone jest co sekundę na tej planecie. A ludzie mysla że ich to nie dotyczy i popełniają błędy zamiast wszystko robić aby ich nie popełniać ze szkoda dla człowieka i wszystkiego co go otacza. Człowiek jest tak krucha istota ze gdyby każdy to odczuł na sobie, nigdy by już nic nie robił aby w to życie jeszcze ingerować w sposób negatywny.
Wit
rok temu
Jeśli ludzie nie ograniczą swoją prokreację to żle się to dla nich skończy!
Ciekawski
rok temu
"Śmiertelność wirusa wynosi około 0,5%" - czyli że co?
Jasil
rok temu
Teraz zawsze bedzie pandemia dobrze się na niej zarabia
...
rok temu
....bo plan na przyszłość już jest - teraz tylko trzeba dorobić dobrą historię.
jun
rok temu
ludzi zabije ich własna leniwośc zaczynają od tego co jemy, i jaki tryb zycia prowadzimy a co to takiego zajrzyjcie na etykiety produktów które spozywacie i jak to zostało wyprodukowane
8787
rok temu
całe WHO powiesić za zbrodnie przeciwko ludzkości i skończą się pandemie
hmm
rok temu
Sam jestem ciekaw ile tam mają jeszcze na stanie wirusów do wypuszczenia...już w 2012 raporty USA które czytał prezydent przy obejmowaniu władzy ćwierkały że coś się wydarzy i w 20 19/20 zobaczyliśmy co wypuścili.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić