Koronawirus we Włoszech. Sytuacja jest poważna. W Rzymie zamknięto słynny plac

Włochy. Plac koło Fontanny Di Trevi w Rzymie został zamknięty. Straż miejska ogrodziła go, a turyści, ani mieszkańcy nie mają tam wstępu. Wszystko przez pandemię koronawirusa.

Plac z Fontanną Di Trevi zamknietyPlac z Fontanną Di Trevi zamkniety
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Piątkowska-Borek

Koronawirus. Włochy zamykają plac z Fontanną Di Trevi w Rzymie

Mimo zaleceń pozostania w domach i zachowania dystansu społecznego Włosi wyszli na ulice. Mieszkańcy Rzymu spacerowali po mieście, gromadzili się w znanych miejscach i robić zakupy w centrach handlowych. To z kolei skłoniło władze do podjęcia bardziej drastycznych kroków.

Straż miejska ogrodziła Fontannę Di Trevi. Jak podaje Onet, decyzję tę tłumaczono tym, że nie da się w tym miejscu zachować bezpiecznych odstępów.

Nie tylko w Rzymie Włosi nie zastosowali się do zaleceń sanitarnych. Podobna sytuacja dotyczy także innych miast we Włoszech, tj. Mediolan, Turyn czy Brescia.

Włosi domagają się zmniejszenia restrykcji w czasie świąt

Władze Włoch zarządziły, że od 21 grudnia do 6 stycznia będzie obowiązywał zakaz podróży między regionami. Aby móc się przemieszczać po kraju, konieczna będzie uzasadniona przyczyna. Mieszkańcy Włoch naciskają jednak na władze, by te restrykcje zostały poluzowane.

Wybrane dla Ciebie