Zamiast do kościoła, zgłaszają się do dziennikarzy. Ofiar księdza pedofila przybywa
"Zapraszał nas do swojego mieszkania, obiecując obrazek z podpisem Jana Pawła". Ofiary Eugeniusza Surgenta, księdza - pedofila przerywają milczenie i opowiadają o swoich doświadczeniach na łamach Rzeczpospolitej. To efekt głośnego tekstu sprzed tygodnia pod tytułem: "Wiedział Wojtyła, wiedziała SB. Ksiądz-pedofil latami krzywdził chłopców".