Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|

Koszmar nad jeziorem! Ciało malutkiego dziecka dryfowało na wodzie

16
Podziel się

Potężny dramat miał miejsce nad jeziorem Szperek w wielkopolskim Antoninie. Przez blisko dwie godziny walczono o życie malucha, który dryfował na wodzie. Niestety, dziecka nie udało się uratować.

Koszmar nad jeziorem! Ciało malutkiego dziecka dryfowało na wodzie
Jezioro Szperek (Google Maps, Piotr Mickiewicz)
bETxJuwR

Koszmarne sceny nad jeziorem Szperek w Antoninie niedaleko Ostrowa Wielkopolskiego. RMF FM podaje, że przechodzień zauważył, że na wodzie dryfuje ciało małego dziecka. Miało to miejsce po godz. 7.

Dziecko nie dawało oznak życia. Gdy przybyli na miejsce strażacy wyciągnęli je z wody, natychmiast przystąpili do akcji reanimacyjnej. Desperacko walczono o to, by przywrócić funkcje życiowe.

bETxJuwT

Niestety, ziścił się najgorszy z możliwych scenariuszy. Chłopca nie udało się uratować. Wspomniana rozgłośnia podaje natomiast, że policja dotarła do rodziców.

Chłopczyk spadł do wody z pomostu?

O koszmarze w Antoninie pisze też serwis ostrow24.pl. Poinformowano, że nieoficjalne ustalenia wskazują na to, że to w jeziorze utopił się dwuletni chłopiec.

Najprawdopodobniej dziecko oddaliło się od rodziców i spadło z pomostu do wody. Ciało pływało blisko pomostu - zaznacza wspomniany portal.
bETxJuwZ

Na miejscu zdarzenia pojawiła się grupa wodno-nurkowa. Gdy strażacy wyłowili malucha, odstąpiono od dalszych działań.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bETxJuxu
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(16)
klatka
5 miesięcy temu
Przepraszam jestem w mieście za granicą gdzie jest chyba 25 sztucznych jezior i nad każdym pełno ludzi i od kąd jest ciepło jeszcze się nikt nie utopił... a co dopiero dziecko byłaby afera na cały kraj. Więc co z tą Polską jest nie tak, że co roku topi się 100 lub więcej osób?
Joanna
5 miesięcy temu
skąd wiedziałam od razu, że to chłopiec?
kocia
5 miesięcy temu
dzieci Pro life
bETxJuxv
Matka
5 miesięcy temu
Nie oceniajcie rodziców jeśli nie wiecie jaka była sytuacja. Moim dzieciakom też nie raz zdarzało się wyjść z domu niepostrzeżenie. Na szczęście zbiorników wodnych u nas nie ma, brama od ulicy zwykle zamknięta, więc nigdy nic złego się nie wydarzyło. Moje dzieci wychowane są tak, że wolno im wychodzić z domu kiedy chcą, bo mam duży ogród dookoła i nie musiałam ich cały czas trzymać za rękę. Ale przyznam, że kiedy wyjażdżamy na wakacje to do teraz przypominam, o bezpieczeństwie. Ja mam już dość duże dzieci, więc znają zasady a tutaj do był 2,5 latek. A jest lato, wcześnie robi się widno, dzieci są ciekawskie i niestety taki maluch nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia. Dla rodziców to wielka tragedia.
Matka
5 miesięcy temu
Straszna tragedia. Ale z maluchami to trzeba mieć oczy dookoła głowy. Wiem co mówię, bo wychowałam 3kę.
dtryut
5 miesięcy temu
"Ciało malutkiego dziecka dryfowało na wodzie" dryfuje to statek,redaktorze z Mongolii...
sasa
5 miesięcy temu
mając dokładnie tyle lat i siedząc z rodzicami na pomoście wpadłam do wody. W pierwszej chwili, nikt nawet niczego nie zauważył. Zsunęłam się do wody z niewielkiej wysokości, więc nawet "chlup" nie było. Na szczęście dla mnie, moi rodzice byli czujni i wyciągnęli mnie zanim przywitałam się z rybkami :)
Holiday
5 miesięcy temu
Bylam tam tydzień temu na wakacjach . Niewyobrarzam sobie jak można niepilnowac własnego dziecka . Od domków do plaży troszkę się idzie ( jak dla małego dziecka). Szkoda ze ktoś wcześniej nie zauwazyl ze mały sie tam błąkał kolo wody
Twój nick
5 miesięcy temu
Ludzie czytajcie ze zrozumienie po siodmej czyli rano. Mlody drzwi otworzyl i wyszedł. Starzy pewnie spali. Moj dwuletatek umie oba zamki przrkrecic czego go nie uczylam...
rodzic
5 miesięcy temu
i nikt go nie szukał? bardzo dziwne....
Grzegorz
5 miesięcy temu
rodzice pewnie pijani już wieczorem zapomnieli o dziecku
Czekali na
5 miesięcy temu
strażaków żeby dziecko wyciągnąć? Dla rodziców nie ma usprawiedliwienia.
Bdb
5 miesięcy temu
Ok. godz. 7:00 dryfujące ciało zauważył przechodzień... coś tu śmierdzi. Taka wczesna pora i dziecko samo nad jeziorem. Nikt go nie szukał? Dziwne.
bETxJuxn
MAXWELL
5 miesięcy temu
Szkoda maluszka...;/ Niestety jako rodzic wiem, że na dzieci zawsze musi mieć oko przynajmniej jedno z rodziców lub starsze rodzeństwo. Wystarczy kilka sekund i taki malec znika z pola widzenia, szczególnie wśród dużych skupisk ludzkich.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić