Koszmar "opętanej" dziewczynki. Świadkowie mówią, co się stało

Wstrząsające wydarzenia miały miejsce w powiecie gryfickim. Rodzice szukali egzorcysty, twierdząc, że ich dziecko opętał demon. Rodzice mieli bić roczną córeczkę gałęziami po ciele, wykonując "rytuał oczyszczenia". Dziennikarze dotarli do świadków dramatu dziecka.

 Rodzice mieli w lesie bić dziecko gałęziami, aby wypędzić z niego demona
Źródło zdjęć: © Pixabay
Malwina Witkowska

W gminie Karnice w województwie zachodniopomorskim miały miejsce sceny rodem z horroru. Właśnie tam rodzice z rocznym dzieckiem szukali egzorcysty. O pomoc prosili przechodniów, aż trafili na panią Justynę z Cerkwicy. Kobieta opowiedziała o tym zdarzeniu reporterowi "Faktu".

Wyszłam z pracy i przed kościołem zatrzymał mnie kolega. Stał razem z mężczyzną i kobietą, która trzymała śpiące dziecko na ręku. Ta kobieta zapytała mnie, czy znam jakiegoś egzorcystę. Mówiła, że oni szukają pomocy, bo dziecko jest opętane przez jakiegoś demona - mówiła pani Justyna w rozmowie z "Faktem".

Matka wspomniała, że demon wpłynął także na jej męża, a ona, jako jedyna świadoma sytuacji, musi szukać pomocy u egzorcysty. Pani Justyna była zaskoczona nietypowym pytaniem o pomoc. Zarekomendowała spotkanie z księdzem oraz wizytę w szpitalu w Gryficach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prezent dla nauczyciela na koniec roku? Zapytaliśmy Polaków, co o tym sądzą

- Odjechałam z miejsca, w którym było małżeństwo. Ale po chwili zobaczyłam, że ta pani chodzi po drodze i zatrzymuje samochody. Zawróciłam, zatrzymałam się na parkingu, skąd mogłam obserwować parę. Chciałam zobaczyć, co będą robić dalej - dodała pani Justyna.

Rodzice bili dziecko gałęziami

Pani Justyna widziała, że para długo rozmawiała z jednym z kierowców, który zatrzymał się na parkingu. Gdy mężczyzna wysiadł z samochodu, rodzina szybko skierowała się do swojego auta i odjechała w pośpiechu. Pani Justyna zdążyła zanotować numer rejestracyjny ich pojazdu. Mężczyzna, który zaniepokoił się całą sytuacją, powiadomił policję.

Postanowiłam wrócić do domu, ale mijając Mojszewo zauważyłam ich znowu. Szli przez łąkę w kierunku lasu. Po około 10 minutach zobaczyłam policjanta, który wychodził z lasu, niosąc na rękach dziecko. Było zawinięte w jego bluzę - wyznała rozmówczyni "Faktu".

Jak informuje dziennik, policjanci mieli odnaleźć rodziców, którzy, bijąc dziecko gałęziami po ciele przeprowadzali "rytuał oczyszczenia". Chwilę później na miejscu zjawił się drugi patrol policji, a następnie przybyły dwie karetki pogotowia.

Szukali egzorcysty. Grozi im więzienie

Pani Justyna wyznała, że na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie i dziewczynka jest cała i zdrowa. Początkowo zarówno rodzice, jak i dziecko zostali przewiezieni do szpitala w Gryficach. Po przeprowadzeniu badań mama dziewczynki została umieszczona na oddziale psychiatrycznym, natomiast jej partner trafił do aresztu.

Obecnie sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Gryficach. Prokurator Piotr Wieczorkiewicz wyjaśnił reporterowi "Faktu", że czynności procesowe prowadzone są w kierunku narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w sytuacji, gdy sprawca miał obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo. Parze grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje