Kryzys w Kościele. Brakuje księży. Kapłani odkładają emeryturę

Kościół katolicki mierzy się z problemem braku księży. W wielu diecezjach brakuje osób do odprawiania mszy. To sprawia, że kapłani w wieku emerytalnym zmuszeni są odłożyć plany o odpoczynku. Doszło nawet do tego, że kard. Grzegorz Ryś poprosił najstarszych duchownych, aby zostali w swoich parafiach.

Coraz mniej księży w Kościele. To problem dla kapłanówCoraz mniej księży w Kościele. To problem dla starszych kapłanów
Źródło zdjęć: © Pixabay
Marcin Lewicki

O kryzysie powołań w Kościele katolickim pisze Onet. Dziennikarze wskazują, że w wielu parafiach brakuje młodych kapłanów, co zmusza duchownych w wieku emerytalnym do przedłużenia okresu posługi.

Dziennikarze Onetu wskazują, że w Archidiecezji Krakowskiej na emeryturę powinno odejść 16 księży, a nowo wyświęconych zostało tylko czterech. Od 2006 roku w Polsce liczba duchownych spadła z 31 tys. do ok. 23 tys.

W odpowiedzi na problemy parafii i ryzyko zamykania kościołów, kard. Grzegorz Ryś poprosił duchownych z Archidiecezji Krakowskiej o pozostanie w parafiach przez kolejny rok, mimo osiągnięcia wieku emerytalnego.

Wszystkie te sytuacje są inicjatywą i decyzją ks. kardynała. Zostały wcześniej ustalone w rozmowie z samymi duchownymi, którzy na takie rozwiązanie się zgodzili - mówi Onetowi ks. Piotr Studnicki, rzecznik prasowy kurii krakowskiej.

Istnieje prawdopodobieństwo, że część księży będzie zmuszona posługiwać do 75 roku życia. Wynika to z prawa kanonicznego. Do osiągnięcia tego wieku biskup może utrzymymywać emerytowanego już kapłana (prawo do emerytury przysługuje duchownemu jak każdemu świeckiemu - po osiągnięciu 65 lat) w aktywnej posłudze.

Dziennikarze Onetu podkreślają, że księża są zgodni - jeżeli nie nastąpi poprawa, za kilka lat dojdzie do fali zamykania kościołów i to nie przez brak wiernych, a brak kapłanów.

Wybrane dla Ciebie