Ksiądz uciekał tylnymi drzwiami. Grozi mu 30 tys. zł kary

Proboszcz parafii w Borkach Nizińskich (woj. podkarpackie), odprawił mszę pomimo nałożonej na niego kwarantanny. Kiedy na miejscu zjawiła się policja, duchowny uciekł tylnym wejściem. Teraz chce uniknąć konsekwencji swoich czynów.

Księdzu grozi 30 tys. zł karyKsiędzu grozi 30 tys. zł kary
Źródło zdjęć: © Getty Images | Robin Bartholick

Proboszcz parafii w Borkach Nizińskich (woj. podkarpackie) uczy katechezy w szkole podstawowej. Jedna z jego klas ze względu na zakażenie koronawirusem została odizolowana. Na kwarantannę trafił także duchowny, ale nie zamierzał jej przestrzegać.

19 stycznia policja wybrała się na rutynową kontrolę u księdza. Kiedy funkcjonariusze zapukali do drzwi plebanii, nikt im nie otworzył. Szybko zorientowali się, że ksiądz jest w kościele i odprawia mszę.

Jak przekazuje "Gazecie Wyborczej" Urszula Chmura z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu, ksiądz miał kontakt z wiernymi i rozdawał komunię. Po zakończeniu nabożeństwa zauważył policjantów i szybko opuścił kościół tylnym wyjściem. Przy frontowych drzwiach stał z kolei kościelny, ale on udawał przed funkcjonariuszami, że nie zna księdza, który odprawiał mszę.

Powiedział do nich, że księdza nie ma, a ten to jakiś obcy z innej parafii - mówi policjantka.

Policja wszczęła postępowanie w tej sprawie. Ignorowanie kwarantanny podlega pod art. 161 Kodeksu karnego, mówiący o narażeniu innych osób na zarażenie. Grozi za mandat, a w niektórych przypadkach nawet rok pozbawienia wolności lub mandat.

Proboszcz i kościelny zostali wezwani na przesłuchanie w tej sprawie. Miało się ono odbyć 10 lutego, ale nikt się na nim nie pojawił. Jeśli to się powtórzy, policja może się zwrócić z wnioskiem do prokuratury o wydanie nakazu doprowadzenia do przesłuchania.

Księdzu grozi nie tylko mandat karny, ale także kara administracyjna nałożona przez sanepid. Może wynosić nawet 30 tys. złotych. Duchowny nie chce kontaktować się z mediami i nie komentuje sprawy.

Poseł PiS szczerze o "lex Kaczyński". Powiedział, co mu się nie podoba

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nynek nie przeżył. Właściciel zgotował mu piekło. "Kara jest śmieszna"
Nynek nie przeżył. Właściciel zgotował mu piekło. "Kara jest śmieszna"
Leśnicy pokazali zdjęcie. Ten grzyb świadczy o jednym
Leśnicy pokazali zdjęcie. Ten grzyb świadczy o jednym
Przeżegnała się i ukradła skarbonkę z kościoła. Parafia publikuje nagrania
Przeżegnała się i ukradła skarbonkę z kościoła. Parafia publikuje nagrania
14,5 mln funtów. Reddit ukarany za wykorzystanie danych dzieci
14,5 mln funtów. Reddit ukarany za wykorzystanie danych dzieci
Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze
Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze
Podkarpacie. Ksiądz miał molestować ministranta. Sprawa wraca na wokandę
Podkarpacie. Ksiądz miał molestować ministranta. Sprawa wraca na wokandę
Zmarła Maria Znojewska pseud. Alina. Była bohaterką Powstania Warszawskiego
Zmarła Maria Znojewska pseud. Alina. Była bohaterką Powstania Warszawskiego
Wśród kamieni i patyków czekał skarb. Plaża w Krynicy Morskiej zaskoczyła
Wśród kamieni i patyków czekał skarb. Plaża w Krynicy Morskiej zaskoczyła
Sensacyjne odkrycie w Szczecinie. Znaleźli "skarb" z XVIII w.
Sensacyjne odkrycie w Szczecinie. Znaleźli "skarb" z XVIII w.
Zrzekł się obywatelstwa. Nie przebierał w słowach. Tak mówi o Putinie
Zrzekł się obywatelstwa. Nie przebierał w słowach. Tak mówi o Putinie
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy