Ta sytuacja została opisana w mediach społecznościowych na grupce, w której dostawcy przesyłek dzielą się swoimi zwierzeniami i przygodami. Pewien kurier musiał dostarczyć ciężką paczkę. Przesyłka ważyła aż 40 kg, mężczyzna na pół godziny przed odbiorem zadzwonił z pytaniem, czy aby ktoś z odbiorców nie będzie w stanie zejść po paczkę.
Jak się okazało, w domu przebywała wówczas 13-letnia dziewczynka, która była adresatką oraz jej babcia. Żadna z nich fizycznie nie dałaby rady iść z takim obciążeniem. Na szczęście w bloku była winda. Wystarczy zapakować paczkę i wjechać. Tymczasem.
Podjeżdżam pod adres, wchodzę na klatkę, a tam karteczka: prace serwisowe windy. Mówię, dobra, wylosowało się trudne, ale dam radę – opisał dzielny kurier.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Tłumy na Pol'and'Rock. Co za klimat!
13-latka postanowiła zamówić pokaźny, 40-kilogramowy zapas żwirku dla swojego kota, dwa opakowania po 20 kg każde. Stąd też niecodzienne obciążenie i wyzwanie dla doręczyciela przesyłki. Mężczyzna odbył przymusowy marsz na siódme piętro.
Żwirek został doręczony, a kurier już miał przejść do swoich obowiązków, ale po chwili otrzymał niezwykle uroczą wiadomość od zadowolonej klientki.
Piętro 7. Dziękuję!! Jest Pan super ziom! – napisała uradowana nastolatka.
Po wszystkim kurier przeszedł do swoich obowiązków.
I wiecie co? Nic. Czasami po prostu warto – podsumował bohater, który nie nosi peleryny, lecz służbową koszulkę z zazwyczaj kilkuliterowym logiem.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.