Polak zginął w Tatrach. Już wiadomo, kim był

Słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe w poniedziałek przekazało informację o śmierci polskiego turysty po upadku z Czarnego Szczytu. Teraz TVP3 Bydgoszcz ujawnia, że ofiara to 40-letni strażak z Torunia.

Tragedia w Tatrach. Nie żyje 40-latek z Torunia.Tragedia w Tatrach. Nie żyje 40-latek z Torunia.
Źródło zdjęć: © Facebook | Horska Zachranna Sluzba
Mateusz Domański

Ze słowackimi ratownikami w poniedziałek wczesnym popołudniem skontaktowała się zaniepokojona partnerka Polaka. Kobieta tłumaczyła, że utraciła kontakt z towarzyszem, z którym znajdowała się w bardzo trudnym terenie (poza szlakami turystycznymi).

Turyści z Polski nie posiadali niezbędnego sprzętu, w tym lin bezpieczeństwa.

Podczas wspinaczki w rejonie Czarnego Szczytu, który ma wysokość 2434 metrów, jeden z turystów spadł z wysokości 200 metrów do Doliny Dzikiej, która także bywa nazywana Wielką Zamarzłą Doliną - relacjonuje TVP3 Bydgoszcz.

Straszna śmierć Polaka

Ratownicy zadysponowali do działań załogę ratowniczego śmigłowca. Niestety, na pomoc było już za późno. 40-latek zmarł. Służby ewakuowały w bezpieczne miejsce partnerkę tragicznie zmarłego Polaka.

Dziennikarze TVP3 Bydgoszcz ustalili, że ofiara to 40-letni strażak z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Toruniu. Zajmował się działaniami chemicznymi.

Wybrane dla Ciebie