Tajfun Bavi sparaliżował północny wschód Chin. Ewakuowano ponad 360 tys. osób

Tajfun Bavi zmusił ponad 360 tys. mieszkańców północno-wschodnich Chin do opuszczenia domów. Żywioł zalał drogi i pola, wstrzymał transport oraz zamknął szkoły i część zakładów pracy.

Tajfun BaviTajfun Bavi
Źródło zdjęć: © PAP, ZOOM EARTH | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Ponad 360 tys. osób ewakuowano z północno-wschodnich Chin po ulewach i powodziach wywołanych przez tajfun Bavi.
  • Najtrudniejsza sytuacja panuje w Fushun w prowincji Liaoning, gdzie domy opuściło ponad 265 tys. mieszkańców.
  • Zagrożenie przesuwa się także w stronę Korei Północnej, która ogłosiła ostrzeżenia przed bardzo silnym deszczem.

Jak podaje PAP, ewakuacja na największą skalę objęła prowincję Liaoning. W samym Fushun z domów wyjechało ponad 265 tys. mieszkańców. Lokalne władze wprowadziły też zakaz opuszczania mieszkań bez pilnej potrzeby, bo sytuacja hydrologiczna w tej części Chin szybko się pogarsza.

W całym regionie poziom alarmowy przekroczyła woda w co najmniej 14 rzekach. W miejscowości Xujia, położonej w obszarze metropolitalnym Shenyangu, spadło ok. 468 mm deszczu, co było rekordowym wynikiem. Pod wodą znalazły się główne ulice i setki hektarów pól, a część pociągów dalekobieżnych i regionalnych nie wyjechała na trasy.

To największy tajfun od lat. Mieszkańcy szykują się na metr deszczu

Shenyang i Hebei z poważnymi utrudnieniami

Skutki nawałnicy widać także w Shenyangu. Wezbrana rzeka Hun zerwała pływającą latarnię rzeczną, która uderzyła w napowietrzną linię wysokiego napięcia. Po zderzeniu urządzenie zaczęło iskrzyć i dymić, dlatego miejskie władze zawiesiły kursowanie autobusów oraz jednej z linii metra.

Niebezpiecznie zrobiło się również w sąsiedniej prowincji Hebei, w rejonie miasta Chengde. Woda na drogach miejscami sięgała dwóch metrów, a silny nurt porywał samochody. Według informacji rządowej telewizji CCTV kilka pobliskich wsi zostało odciętych od świata, a blisko 1,8 tys. osób utknęło we własnych domach.

Dlaczego tajfun Bavi jest tak groźny?

Meteorolodzy podkreślają, że Bavi oddziałuje na obszar porównywalny z terytorium Francji. Cyklon powstał na Pacyfiku blisko dwa tygodnie temu i jest najdłużej utrzymującym się w tym roku zjawiskiem tego typu w regionie. Ma też stabilny ciepły rdzeń, dzięki któremu długo zatrzymuje ogromne zasoby tropikalnej wilgoci.

Przejście tajfunu zbiegło się z letnim sezonem powodzi w Chinach. Z danych rządowych wynika, że dotąd zginęło w nich 39 osób, a dziewięć uznano za zaginione. Zagrożenie dociera już także do Korei Północnej, gdzie wydano ostrzeżenia przed opadami mogącymi sięgnąć 200 mm, a Kim Dzong Un wezwał do zachowania maksymalnej czujności.

Wybrane dla Ciebie